Co robić, jak się nie wie, co chce się w życiu robić?

co robić jak się nie wie, co chce się w życiu robić

Masz 20,25, 30 lat i więcej i nadal nie wiesz, czym chcesz się w życiu zająć? Spokojnie, ja też przez długi czas nie wiedziałem. Moja droga była długa i kręta, i nawet w ciągu ostatnich 5 lat kilka razy zmieniałem kierunek. Także naprawdę nie ma się co spinać, bo wbrew pozorom poszukiwanie swojej drogi może być najwspanialszym, i najbarwniejszym okresem Twojego życia.

Poniżej zamieściłem nagranie, z którego dowiesz się, w jaki sposób ja i kilka bliskich mi osób stworzyło sobie zupełnie nietypowe, i barwne życie. Video ma 22 minuty (początkowo miało ok. 40 minut, jednak wyrzuciliśmy wszystko, co zbędne zostawiając same konkrety) , ale cóż to jest przy całych latach, jakie masz przed sobą?

Kto wie, może to video wpłynie na całą przyszłość. Może dostaniesz pracę marzeń, albo założysz firmę i zostaniesz miliarderem z własnym odrzutowcem, i posiadłościami na całym świecie? No właśnie, któż to wie, co może się wydarzyć.

To może zrób sobie kawy i spędźmy razem ten czas, ok? Daję słowo, że będzie to najlepsza rzecz jaką dzisiaj obejrzysz lub przeczytasz 😀 Krzysiek, który montował to video z pewnością ma mnie na jakiś czas dość, bo nigdy w życiu nie byłem taki upierdliwy. Poprawiał je chyba siedem razy, ale teraz mamy coś, z czego jestem diabelnie dumny.

Przypominam, że oglądanie nagrań możesz przyspieszyć za pomocą tej cudownej wtyczki do chrome. Odkąd ją mam prawie wszystkie nagrania oglądam z prędkością 2.0 i zauważyłem, że wtedy bardziej się skupiam na treści.

Oto co zrobić:

1. Kliknij tutaj

2. Zainstaluj wtyczkę.

3. Odśwież tę stronę.

4. Jeśli chcesz, to zmień prędkość.

Miłego oglądania! 

Kliknij tutaj i odbierz bezpłatnego ebooka „Przestań jęczeć i weź się wreszcie do roboty!”

Wolisz czytać? Poniżej wersja tekstowa

Często pytacie w mailach:

Co robić, jak nie wiem co chcę w życiu robić? Mam już 20 czy 25 lat i nadal nie wiem, co jest moim powołaniem.

Mam nadzieję, że wskazówki, które zawarłem w tym materiale, będą dla Ciebie przydatne.

Prawda jest taka, że nie ma żadnych zasad działających dla każdego. Zebrałem więc dla Ciebie cały wachlarz różnego rodzaju wskazówek, ale chciałbym, żebyś myślał samodzielnie. Skonfrontuj to z własnymi doświadczeniem, przekonaniami, wartościami. Wtedy to będzie miało najlepszy rezultat.

Ten artykuł jest oparty na doświadczeniach moich i moich znajomych, ale Ty musisz to przełożyć na własne życie. Najgorsze, co możesz zrobić, to słuchać porad typu: „Wybierz ten kierunek studiów, bo jest przyszłościowy. Wybierz to, bo potem się dobrze zarabia”. Niestety, tego typu rzeczy prowadzą do tego, że ludzie mają pracę, której nienawidzą, a z tego wynikają różne osobiste dramaty.

Poza tym – to nie do końca tak wygląda z zarobkami. Kiedyś modne było prawo, później psychologia, kierunki humanistyczne. Dzisiaj są modne kierunki techniczne, ale za jakiś czas może wróci psychologia i politologia, bo na rynku pracy pojawią się jakieś luki. Albo pedagogika, bo nastąpią zmiany w systemie i może zabraknąć pedagogów. Nigdy nie wiadomo.

Wierz mi, znam ludzi, którzy świetnie zarabiają, ale są sfrustrowani, bo nie mają co z tymi pieniędzmi robić, nie mają czasu ich wydać. Mają mnóstwo pracy, są zagonieni i nie mają czasu, żeby cieszyć się życiem. Znam także takich, którzy zarabiają relatywnie mało, ale są uśmiechnięci, pogodni. Problem w tym, że gdy stracą pracę zostaną bankrutami – nie mają żadnego zabezpieczenia. Trzecia grupa to ludzie, którzy zarabiają bardzo dobrze i równocześnie są szczęśliwi i spełnieni. To jest ta grupa, która mnie interesuje. Dążyłem zawsze do tego, aby mieć dobre zarobki, ale i poczucie szczęścia w życiu.

Jak to było ze mną? Ja bardzo długo nie wiedziałem, co chcę w życiu robić. Po prostu jak mnie coś wciągnęło to się temu poddawałem. Nigdy nie myślałem w perspektywie dajmy na to dziesięciu lat. Cele długofalowe, pięcio-, dziesięcio- dwudziestoletnie… Jakieś wizje sobie zarysowałem, ale prawda jest taka, że nawet jak sobie cele wyznaczyłem, to moje życie tak skręciło, że totalnie się to rozminęło. Po prostu u mnie to się nie sprawdziło.

Podziwiam ludzi, którzy wiedzieli od małego, co chcą robić: ktoś w gimnazjum chciał być pilotem i jest pilotem, chciał być lekarzem, prawnikiem i dzisiaj nim jest… Dla mnie to fascynujące, ale tak nie miałem. Moja droga była i jest kręta. Nie wiadomo, czy to, co robię dzisiaj, będę robił do końca życia, chociaż mniej więcej rok temu bardzo się to wyklarowało.  Jakie mogę Ci dać wskazówki, żebyś znalazł tę drogę, swoje powołanie, żebyś wiedział, co chcesz robić w życiu?

Eksperymentuj

Eksperymentuj tak długo, jak to możliwie. Jeśli nie masz rodziny i innych długofalowych zobowiązań, korzystaj z życia. Ja również robiłem dużo rzeczy. Tańczyłem breakdance, tworzyłem strony internetowe, zarabiałem na programach partnerskich, musiałem się nauczyć PHP, html, zbierałem owoce, pomagałem na budowach, pisałem teksty. I te wszystkie doświadczenia dzisiaj bardzo mi pomagają. Wiem jak coś poprawić na blogu od strony technicznej. Pisanie tekstów – kiedyś na zlecenie – rozwinęło mój warsztat pisarski.

Zatem próbuj wielu różnych rzeczy. Wierz mi , to naprawdę będzie pomocne. Teraz może jeszcze tego nie widzisz. Dopiero później, jak dojdziesz na koniec drogi i spojrzysz wstecz, za siebie, zobaczysz, że to wszystko miało sens, że wszystko się układa, kropki się łączą.

Ja robiąc te rzeczy nie wiedziałem, że będę prowadził blog, nie wiedziałem, że programowanie mi się przyda, a jednak dzisiaj to wykorzystuję.

Mam do Ciebie takie pytanie – czy jechałeś kiedyś samochodem i skręciłeś w nie tą drogę co trzeba, ale zorientowałeś się, wróciłeś na stację, zapytałeś kogoś, sprawdziłeś na mapie  i w końcu wróciłeś na właściwą drogę? Być może pojechałeś trochę dookoła i stwierdziłeś, że straciłeś czas, a trzeba było od razu sprawdzić mapę.

Miałem tak, gdy jechałem kiedyś do Warszawy. Zatrzymaliśmy się w hotelu na trasie Warszawa-Katowice, żeby zjeść obiad. Źle stamtąd wyjechałem, pojechałem, przez jakieś wioski i dopiero po kilkunastu kilometrach trafiłem z powrotem na trasę. I co się stało? Wtedy sobie wyrzucałem, że mogłem sprawdzić wcześniej. Ale dosłownie miesiąc później jechałem tą samą drogą, był jakiś wypadek, korek, ja już wiedziałem, jak pojechać, aby ten korek ominąć. Za pierwszym razem byłem na siebie zły, a okazało się, że za jakiś czas to było przydatne.

Musisz mieć świadomość, że wszystko jest PO COŚ.

Poznaj swoje mocne strony

Warto się zastanowić, kiedy działasz najefektywniej. Najlepiej działasz rano czy wieczorem, wolisz pracować z ludźmi czy samodzielnie? To jest bardzo istotne. Warto zrobić parę testów predyspozycji zawodowych i obserwować siebie.

Musisz mieć świadomość własnych zdolności, swojego największego sukcesu zawodowego, umiejętności jakie doprowadziły Cię do tego sukcesu, czego się uczysz szybciej niż inni, co Cię uskrzydla, kiedy czujesz przypływ energii, o czym inni ludzie mówią, że masz do tego talent.  Może mówią Ci: „Stary, jak Ty świetnie gotujesz”, a Ty mówisz: „Nie, daj spokój, każdy tak potrafi”. Właśnie nie. Gdyby każdy tak potrafił nie usłyszałbyś tego komplementu.

Może jesteś świetnym organizatorem, może liderem? Wyłapuj tego typu rzeczy.

Kolejne pytanie: do czego chcesz jak najszybciej powracać? Kiedy myślisz, że chcesz znowu robić tamtą rzecz, bo to Cię kręci? Pomyśl o tym, poznaj siebie, to Ci bardzo pomoże w ukierunkowaniu swojego życia. Wtedy pójdziesz do potencjalnego pracodawcy i powiesz co potrafisz i w czym jesteś dobry. Jeśli zaneguje Twoje kompetencje odpowiesz: „Może nie mam tych kompetencji, ale nauczę się tego w miesiąc, a bycia zorganizowanym, pomocnym, empatycznym, tego się nie da tak szybko nauczyć”. Wtedy taki pracodawca stwierdzi, że to ma sens.

Musisz znać swoje mocne strony i umieć je zaprezentować. I nie bój się, tylko dlatego, bo ktoś Ci mówi, że się nie znasz na tym. I dobrze, nie musisz się znać na wszystkim. Wierz mi, pracodawcy nie chcą ludzi, którzy są od wszystkiego. Nigdy nie wychodź z takim założeniem. Musisz mieć konkretne koniki, na których się znasz, takie asy w rękawie.

Wystartuj z czymś

Niektórzy w nieskończoność czekają na swoje powołanie, a prawda jest taka, że to się odnajduje w działaniu. Jeśli nie będziesz podejmował żadnych aktywności, to skąd masz wiedzieć, co jest dla Ciebie, a co nie? Dlatego musisz robić różne rzeczy, żebyś mógł zweryfikować, czego nie chcesz, co Ci nie sprawia przyjemności. Niech to będzie taki filtr.

Eksperymentuj, imaj się różnych rzeczy, baw się tym. To przecież wcale nie musi być zajęcie na całe Twoje życie. Tak jak ja pracowałem w ochronie, zbierałem owoce i warzywa, wyjeżdżałem – to były prace tymczasowe, ale wiele mnie nauczyły.

Daj się porwać

Udzielając się w wolontariacie, nauczysz się organizacji, pozyskiwania sponsorów. Będąc animatorem poznasz wiele różnych osób, co często jest furtką do dalszej kariery zawodowej. Pracodawcy naprawdę na to zwracają uwagę. Aktywność otwiera drogę do różnych sposobów zarabiania. Zobaczysz inne możliwości, że można działać tak, a można inaczej.

Można się bawić i zarabiać, można coś organizować, można być na scenie i zarabiać, a można być managerem. Zauważ, że każda gwiazda, które Ty obserwujesz w telewizji, ma swojego managera, który zarabia równie dużo co ona. Mało kto wie o nich, więc mogą sobie spokojnie chodzić po ulicy. To jest niesamowite, jak wiele jest różnych dróg, dlatego eksperymentuj.

Niektórzy mówią, że praca w McDonald’s, to najgorsze co może się przydarzyć. Ja myślę inaczej. Zauważ, że jak ktoś pracuje w „Macu” to może zaobserwować, jak działają pewne procedury, a to się może przydać we własnej firmie. Mam znajomego, który prowadzi bardzo prężnie rozwijającą się firmę i stwierdził, że „Bartek, ja się chyba zatrudnię w Macu na 2-3 miesiące, żeby zobaczyć jak to u nich funkcjonuje od  środka, jako system. Tam rzeczywiście mają pewną systematykę działań, kolejność ich wykonywania, uproszczenia, metody, dzięki którym to działa efektywnie”.

Tak jak to teraz wprowadzili – po zamówieniu otrzymujesz numerek, w ten sposób są w stanie szybciej obsłużyć klientów. Zobacz, ile można się z tego nauczyć. Tylko trzeba dobrze obserwować, nie tylko odbębniać swój dzień pracy. To mogą być naprawdę bardzo cenne doświadczenia we własnym biznesie.

Jeżeli masz taką możliwość to wyjedź też za granicę, możesz pracować za granicą, jeżeli studiujesz to korzystaj z Erasmusa, z Work&Travel, wymian studenckich. Ja sam żałuję, że nie skorzystałem z takich okazji, bo studiowałem zaocznie i miałem pracę, ale to także miało swoje plusy. Przez moją pracę współpracowałem z Amerykanami. Oni mają zupełnie inne podejście i do świata, i do ludzi, i do pracy. Ich mentalność jest zupełnie inna, wiele mi to dało pod kątem efektywności zawodowej.

Pytaj

Jeżeli ktoś robi coś ciekawego, w jakiś sposób Cię to zaintrygowało, zapytaj tę osobę, jak zaczynała, jakie były początki, jakie miała problemy rozwijając daną działalność,  jakim kosztem osiągnęła to co ma dzisiaj. Często patrzymy tak jak na sport – widać sukcesy, medale, a nie widać, że jest to okupione ciężkim, wielogodzinnych treningiem.

Tak samo jest w biznesie i wielu innych obszarach. Zapytaj jak do tego doszedł, ale też jaka ceną zapłacił. Może się okazać, że jak poznasz tą cenę to już to nie będzie takie fajne. To również pomoże Ci ukierunkować się w życiu.

Kliknij tutaj i odbierz bezpłatnego ebooka „Przestań jęczeć i weź się wreszcie do roboty!”

Szybko podejmuj działania

Z naciskiem na SZYBKO. To jest klucz. Nie ma co się zastanawiać, podejmij choćby najprostsze działania, zrób pierwszy krok do przodu, bądź trochę jak  Yes Man z filmu „Jestem na tak”. Bohater miał takie wyzwanie, żeby na różne wydarzenia odpowiadać „tak, jestem na tak”. Bądź trochę jak on i przechodź do działania, ale oczywiście zdroworozsądkowo.

Rób to na takiej zasadzie, że gdy np. pójdziesz do kina i obejrzysz „Step up”. Spodoba Ci się, jak oni tańczą i pojawi się w Twojej głowie myśl „chciałbym tak umieć”. Jak powiedziałeś A, to powiedz B. Skoro pojawiła się taka myśl to sprawdź, gdzie są zajęcia taneczne, zapisz się, idź i spróbuj. Zobaczysz, że takie rzeczy potrafią wpłynąć na całe Twoje życie.

Moim zdaniem sukces zależy od tego jak szybko umiesz implementować rzeczy których się uczysz, do własnego życia. Jak szybko ucząc się czegoś wdrażasz to i działasz. Im szybciej to zrobisz tym lepiej.

Przerwa nie jest taka zła

Mowa o takiej między liceum a studiami albo o wzięciu dziekanki. To jest czas, żeby się zastanowić, podejmować równe aktywności, przemyśleć, co chcesz w życiu robić. Może się zdarzyć tak, że ktoś sobie nie zrobi tej przerwy i właduje się w jakieś nieprzemyślane studia i później będzie mieć pracę, której nienawidzi. Jeżeli nie wiesz, co chcesz w życiu robić, może daj sobie rok takiej przerwy. Albo jeżeli poszedłeś na takie studia to zastanów się, czy nie warto z nich zrezygnować lub iść na taki kierunek, który rzeczywiście Cię fascynuje. Bo może poszedłeś na jakąś politologię, a po dwóch latach stwierdzasz, że chciałbyś być w szkole filmowej. Może będziesz musiał coś innego zdawać na maturze, podejść do niej kolejny raz, coś poprawić, może zdać jakiś egzamin wewnętrzny. Ale mamy jedno życie, więc warto podnieść tę rękawicę i zawalczyć o swoje marzenia. Ja wychodzę z założenia, że naprawdę warto.

Określ czas

Zachęcam, abyś dał sobie na jakąś aktywność konkretny wycinek czasu. Dwa tygodnie, dwa miesiące, rok. Już wyjaśniam, o co chodzi.

Kiedy zaczynałem przygodę z blogowaniem to nie wiem dlaczego, ale wymyśliłem sobie takie postanowienie, że będę go prowadził przez 5 lat. Choćby wiatr wiał w oczy, nie wiadomo co się działo, przez 5 lat będę prowadził tego bloga. Nie mam pojęcia, czemu tak długi okres sobie wybrałem. Wówczas uznałem, że to jest OK. Okazało się, że już po 2 latach mój blog zaczął zarabiać. Dzisiaj to jest moje główne źródło dochodów.

Warto sobie dać dłuższy czas. Spróbuj dać sobie dwa, trzy, cztery miesiące. Nie będzie łatwo, bo będzie to wymagać od Ciebie systematycznego działania, ale to naprawdę będzie pomocne. Po tym czasie..
…zastanów się, czy dalej Cię to kręci

Jeżeli po tym ustalonym czasie uznajesz, że nadal Cię to fascynuje, zechcesz to kontynuować to się rozwijaj w tym temacie. Jednak jeśli przez ostatnie dni czy tygodnie musiałeś się wręcz zmuszać to po prostu odpuść. Może wystarczy na jakiś czas, a może lepiej całkowicie dać sobie z tym spokój.

Nie wahaj się przeskoczyć

Nastaw się na ubarwianie swego życia. Nawet jak pewne działania Ci nie wyjdą to będziesz mieć ciekawsze życie i więcej wspomnień. Nie szukaj od razu wielkiej misji. Ubarwiaj swoje życie, a prędzej czy później trafisz na coś, co skradnie Twoje serce. Z powołaniem, misją życiową, czy jakkolwiek byśmy to nazwali, bywa tak, że rzadko jest w stanie przetrwać próbę czasu.

Kiedyś mówiłem sobie, że będę nauczycielem. Później chciałem mieć swoją szkołę tańca. Chciałem iść na studia, poszedłem na socjologię reklamy i komunikację społeczną, bo zamierzałem być specjalistą do spraw reklamy i marketingu. Chciałem być trenerem szybkiego czytania i nauki – i byłem, od tego zaczęła się moja firma.  W międzyczasie pojawił się blog, który miał sprowadzać klientów na moje szkolenia. Wszedłem mocno w branżę szkoleniową, bo podobało mi się bycie na scenie, spanie w hotelach, jeżdżenie po Polsce.

Blog miał mi pomagać w zbieraniu ludzi na szkolenia, a tymczasem nastąpił zwrot i blogowanie to jest coś, co chcę robić i w co chcę się zaangażować całym sercem. Chcę pisać jak najwięcej artykułów, nagrywać wartościowe video, które będzie wnosiło konkretną wartość w życie innych ludzi. To mnie naprawdę pasjonuje.

Jeszcze kilka lat temu nie było takiej możliwości, żeby prowadzić webinary – takie pokoje konferencyjne funkcjonują 3-4 lata na rynku. To jest niesamowite, bo dzisiaj już nie muszę organizować szkolenia na zewnątrz, a mogę poprowadzić je nawet dla kilkuset osób bez wychodzenia z domu.

Nie wahaj się przeskakiwać, testować, próbować. To naprawdę wzbogaci Twoje życie, a ja jestem przykładem tego, że droga jest kręta, ale dzięki temu ma się fajne ciekawe życie i wspaniałych ludzi wokół siebie.

Nie ładuj się w nic bardzo wiążącego

Jeżeli jesteś osobą młodą, masz 20-25 lat, nie bierz żadnych kredytów na dziesięciolecia. Warto poczekać z potomstwem. Nie pakuj się w nic, z czego nie można się szybko wyplątać. I nie przejmuj się, że znajomi jeżdżą ładnymi samochodami, mają domy, mieszkania, ale wszystko na kredyt. To na początku może być bolesne, że oni mają, a Ty nie. Ale warto poczekać i ustawić swoje życie tak, jak Ty tego chcesz, a nie inni by chcieli.

Jaką cenę jesteś gotów zapłacić?

Jeżeli w tym momencie nie wiesz, co chcesz w życiu robić to zastanów się, jak szeroka jest Twoja elastyczność, jaką cenę jesteś gotów zapłacić za to, żeby mieć ciekawe życie, bo nie ma nic za darmo. Ja musiałem poświęcić wiele godzin, mnóstwo nocy zarwałem pisząc artykuły, nagrywając video, rozwijając bloga, poprawiając. To była cena, którą musiałem zapłacić. Nie miałem czasu dla znajomych i wiele relacji niestety się rozpadło. Ale dzisiaj jestem szczęśliwym człowiekiem i choć nie ubolewam nad stratami, to zawsze coś jest kosztem czegoś.

Zatem, jeśli jesteś z małej miejscowości, czy jesteś gotów żeby wyprowadzić się na drugi koniec Polski? Wyjechać za granicę? To jest pytanie, które powinieneś sobie zadać – jaką cenę jesteś gotowy zapłacić za to, żeby mieć ciekawe, fascynujące życie, żeby robić coś, co Cię nakręca, co Cię inspiruje, co pomaga czynić świat trochę lepszym miejscem? Jaką cenę jesteś gotów za to zapłacić?

Abstrahując od Twojej odpowiedzi, za niesamowity ebook Przestań jęczeć i weź się wreszcie do roboty nie musisz płacić żadnej ceny – jest on całkowicie bezpłatny! Grzech nie skorzystać z takiej okazji – klikaj poniżej i pobieraj! 🙂

Brakuje Ci motywacji do działania? Chcesz poznać konkretne i sprawdzone wskazówki dotyczące produktywności?

Mnóstwo skutecznych wskazówek dotyczących motywacji, produktywv2 - Kopianości i skupienia znajdziesz w ebooku: „Przestań jęczeń i weź się wreszcie do roboty”, którego udostępniam całkowicie bezpłatnie. Dostępny jest w formatach pdf, mobi, ePub. Jest także w wersji audiobooka, więc jest to idealne rozwiązanie do samochodu, do słuchania podczas biegania czy spaceru.

Tytuł jest nieco prowokacyjny, ale w środku znajdziesz mnóstwo konkretnej i praktycznej wiedzy.

Ebooka pobrało już ponad 54.000 osób! 

Kliknij Tutaj i Pobierz Ebooka

Co robić, jak się nie wie, co chce się w życiu robić?
4.78 (95.61%) 114 votes