Jak w końcu skończyć rozpoczęte zadania?

Pomysł na artykuł podsunął mi Adrian, który napisał do mnie maila z prośbą o pomoc. Za jego zgodą zamieszczam poniżej fragment wiadomości:

„Od dłuższego czasu jestem czytelnikiem Twojego bloga i dzisiaj po obejrzeniu filmu o zamienianiu marzeń na plany wpadł mi pewien pomysł/problem do rozwiązania. Mianowicie – jak kończyć to, co się zaczęło.

Osobiście mam tego typu problem, że jak się za coś wezmę, to robię to do momentu kiedy mam z tego jakiś ‚fun’. Później zapał już znika i temat zostaje z reguły porzucony lub dokończony pobieżnie.”

W pierwszym momencie, gdy temat jest jakimś wyzwaniem, jego rozwiązanie sprawia mi dużą przyjemność, ale gdy zostaje realizacja złożona z prostych (jednak mozolnych kroków), to zaczyna robić się ciężko.

Siedzisz wygodnie na swoim krześle i czytasz kolejny artykuł o motywacji, produktywności, niezależności finansowej lub podobnej tematyce. Myślisz sobie: “Taki bloger to ma fajnie. Ludzie czytają jego artykuły, komentują i chcą się z nim spotkać. Ja też tak chcę!”

Stawiasz blog na Blox’ie, Blogspocie lub WordPressie i zaczynasz swoją przygodę. Na początku piszesz jeden artykuł za drugim i liczysz na szybki odzew. Tymczasem okazuje się, że jedyną osobą, która poza Tobą czyta to, co napisałeś jest Twoja mama 😀

Mija miesiąc. W statystykach widać niewielkie zmiany, ale nadal żadnego komentarza. Jesteś zdziwiony bo przecież inni piszą mniej wartościowe rzeczy, a ich posty są momentalnie zalewane falą komentarzy. Pojawia się smutek, zniechęcenie, rozczarowanie i wielki plan zostania znanym i cenionym blogerem ląduje w koszu.

Zabrakło pasji, dyscypliny, cierpliwości, woli walki? A może wszystkiego jednocześnie?

Mam nadzieję, że pomysł na wyjście z podobnej sytuacji znajdziesz w poniższym artykule. Jeśli jednak okazałoby się, że potrzebujesz czegoś więcej – na pewno ucieszysz się z prezentu, który dla Ciebie przygotowałem.

Mnóstwo skutecznych wskazówek dotyczących motywacji znajdziesz w ebooku: „Przestań jęczeń i weź się wreszcie do roboty”, którego udostępniam całkowicie bezpłatnie. Dostępny jest w formatach pdf, mobi, ePub. Jest także w wersji audiobooka, więc idealne rozwiązanie do samochodu, do słuchania podczas biegania czy spaceru.

przestań jęczeć

Aby pobrać ebooka, kliknij tutaj.

Ja nie mam pojęcia, jaki projekt zacząłeś. Gra na gitarze? Kurs tańca? Pisanie książki? Wiem jednak, że przy odrobinie wysiłku jesteś w stanie nauczyć się kończyć wszystko, czego pragniesz. Nie będą pisał, że to łatwe, bo wcale tak nie jest. Dotrwanie do końca to ogromny test osobowości, ale satysfakcja z wyników rekompensuje wszelkie wysiłki.

Jeżeli byłeś kiedyś w takiej sytuacji, że wystartowałeś jak rakieta, ale z czasem zapał minął i przerwałeś projekt, to czytaj dalej. Jak takie sytuacje zdarzają się notorycznie, to TYM BARDZIEJ powinieneś doczytać do ostatniego słowa.

Zastosowanie poniższych wskazówek pomogło mi dokonać fenomenalnych zmian w działaniu.

Panie i Panowie! Do rzeczy:

Brutalna selekcja

Wybieraj i pracuj nad projektami, które naprawdę Cię pasjonują. Tylko pytanie: skąd masz wiedzieć, czy to naprawdę jest pasja?

Odpowiedź jest prosta: z testów.

Po prostu testuj swoje pragnienia. Jeśli chcesz zostać autorem książki lub ebooka – zacznij od pisania bloga. Sprawdź czy przelewanie myśli na “papier” daje Ci radość.

Ta sama zasada tyczy się biznesu. Jak chcesz założyć firmę, to przestań żyć iluzjami o szybkich i łatwych pieniądzach. Najpierw poznaj ludzi, którzy prowadzą biznes i zapytaj ich jak zaczynali.

Taka wiedza jest bezcenna i często nie znajdziesz jej w żadnych książkach (a już na pewno nie w podręcznikach akademickich). Życie i praktyka to najlepszy nauczyciel, więc słuchaj ludzi, którzy już mają na koncie dobre wyniki.

Sprawdź, czy to nie chwilowy kaprys

Wyobraź sobie taką sytuację: idziesz przez hipermarket i widzisz pokaz Break Dance’a. Tancerze kręcą się na głowach, robią salta, twistery i inne arcyciekawe ewolucje.

Widzisz wpatrzony w nich tłum i słyszysz piszczące z zachwytu dziewczyny. Chcesz tego doświadczyć, więc zapisujesz się na kurs. Nagle okazuje się, że sprawa nie jest wcale taka łatwa, na jaką wygląda. Nie ma magicznych sekretów, prawa przyciągania czy pastylek pomagających szybko wszystkiego się nauczyć.

Jest trening, obdarte łokcie i kolana. Są ćwiczenia siłowe, rozciąganie i setki nieudanych prób zakończonych bolesnym upadkiem. Każdy kto spróbował breaka, wyczynowej jazdy na desce, rolkach lub bmx’ie wie jak to wygląda.

Pamiętam kiedy sam intensywnie trenowałem taniec i przychodzili na salę ludzie, którzy na pokazach widzieli tylko 10% całej naszej pracy. Chcieli nauczyć się tańczyć tak, jak my. Zwykle po miesiącu grupa malała o połowę, a po pół roku zostawały trenować dalej dwie z dziesięciu osób.

Zanim zaczniesz jakiś projekt, sprawdzaj, czy to nie tylko chwilowy kaprys. Zapisz na kartce, co chcesz robić i wróć do tego po tygodniu lub dwóch. Emocje już nieco opadną i Twoja decyzja powinna być bardziej racjonalna.

Edycja 2016: z biegiem czasu zmieniłem zdanie w tej kwestii. Przez takie podejście nie doświadczyłem wielu wspaniałych rzeczy i odwróciłem to o 180 stopni. Jak coś mi się podoba, to staram się w to jak najszybciej wejść. Nawet jeśli na jakieś zajęcia pójdę tylko raz, czy dwa, to co z tego? Byłem, zobaczyłem, doświadczyłem i co przeżyłem to moje.

Co jest Ci potrzebne?

Kiedy podjąłeś już decyzję, że chcesz się czymś zająć, to warto zadać sobie kilka pytań:

  • Jakie zasoby są mi potrzebne?
  • Jakie umiejętności mogą być pomocne w tym projekcie?
  • Ile czasu to może zająć?
  • Jakie cechy charakteru ma osoba, która takie projekty doprowadza do końca? (Nawet jeżeli nie posiadasz takich cech, to zadaj sobie pytanie, czy jesteś gotów na to, by nad tymi cechami pracować)

Powiedzmy, że chcesz stworzyć portal internetowy. Wiesz, że wykonanie zadania zajmie może nawet rok. Jakie cechy charakteru powinien mieć ktoś, kto chce taki projekt ukończyć? Na pewno cierpliwość, wytrwałość i umiejętność pracy nawet w kryzysowych chwilach. Jesteś na to gotowy?

Plan

Plan rozpisany na drobne kroki jest, moim zdaniem, niezbędny.

Zaangażowanie

Bez tego nie da się doprowadzić żadnego projektu do końca. Chcesz nauczyć się języka obcego, napisać ebooka lub stworzyć program ułatwiający pracę przedsiębiorcom? To potraktuj ten temat poważnie.

Maksymalnie ograniczyłem w ostatnim czasie ilość projektów, w których uczestniczę, bo czułem się przytłoczony. Mimo, że te zajęcia dawały dużo satysfakcji, to ich mnogość powodowała, że wszystko robione było na pół gwizdka

Pole jeszcze nie do końca jest oczyszczone, ale robię postępy 🙂

Cały czas trzeba mieć na uwadze, że doba ma tylko 24h. I choć byś nie wiem, jak bardzo produktywnie działał, to i tak Twój czas jest ograniczony. Stąd konieczny jest wybór tego, co należy robić teraz, co odłożyć na luźniejsze czasy, a co zakończyć i wyeliminować z życia.

W Legii Cudzoziemskiej kadeci nieustannie słyszą, że ból jaki teraz odczuwają jest ceną jaką płacą za to, że będą silniejsi, sprawniejsi i skuteczniejsi.

Zawsze masz wybór:

Książka czy telewizja?

Facebook i konsumowanie treści czy pisanie bloga i dawanie wartości?

Piwo ze znajomymi czy pisanie książki?

Czasami te decyzje są trudne, ale przygotuj się, że chcąc coś osiągnąć musisz nauczyć się je podejmować.

Jeśli utknąłeś – zmień zadanie!

Stan utkwienia w projekcie jest czymś całkowicie normalnym. Takie chwile potrafią zdołować, więc nie warto pogłębiać tego stanu. Jeżeli w całym projekcie są mini-zadania, które mogą dać Ci więcej radości, to je wykonaj!

Być może następnego dnia poczujesz przypływ energii, natchnienie, wenę czy jakkolwiek to nazwać i wrócisz do zadania, które sprawiało ci trudność.

Podczas pisania tego ebooka miałem chwilowy przestój. Po prostu nie wiedziałem, co dalej pisać. Niby miałem konspekt, ale za cholerę nie potrafiłem skomponować tekstu tak, jak chciałem.

Przestałem nad tym siedzieć, odpaliłem Gimp’a i zacząłem projektować okładkę 🙂 Wróciłem do pisania z samego rana następnego dnia i poszło gładko.

Jakich jeszcze zadań wymaga Twój projekt? Marketing? Formatowanie tekstu? Stworzenie grafiki? Prezentacja?

Znajdź coś innego w chwilach słabości! W końcu to i tak składowa ostatecznego sukcesu.

Śledź postępy

Codzienne tworzenie listy To Do jest ok, ale ma jeden zasadniczy mankament – nie widać ile już zostało zrobione. Dlatego ponownie zachęcam do korzystania z aplikacji mindomo ponieważ tam czarno na białym widać ile już udało się zrobić, gdzie jesteś obecnie i ile jeszcze drogi przed Tobą.

Takie spojrzenie za siebie daje kopa!!!

Myśl o końcowej wizji

Spadek energii zwłaszcza przy dłuższych projektach, to normalka. Początkowa wizja podboju świata zanika wraz z wykonywaniem żmudnych i rutynowych zadań.

Kiedy czujesz, że Twoje wizja gdzieś odpłynęła – przyciągnij ją z powrotem! Jak?

  • przeczytaj biografie kogoś, kto odniósł sukces;
  • sięgnij po wywiady z przedsiębiorcami;
  • idź na konferencję lub weź udział w szkoleniu.

Takie oderwanie się od pracy, by nasiąknąć nowymi pokładami energii, na pewno dobrze Ci zrobi 🙂

Stwórz wersję Beta

Mnóstwo programów i aplikacji pozostaje permanentnie w fazie beta. To oznacza, że aplikacja może zawierać błędy i niedociągnięcia.

Zastosuj to u siebie, rusz z miejsca i zrób cokolwiek. Nawet jak nie wyjdzie, to lepiej coś zrobić i schrzanić, niż nie zrobić nic. Daruj sobie wymówi, że brakuje Ci pieniędzy, czasu, umiejętności, wiedzy, jesteś za młody/stary. Wszystko można zdobyć i wszystkiego można się nauczyć. W dobie internetu wymówka w stylu: “ale jak nie wiem, jak mam to zrobić” jest żałosna.

Pytania:

Bartek, ale co będzie jak mi nie wyjdzie?

A co ma być? Jak nie wyjdzie idealnie, to będziesz poprawiał i ulepszał, aż doprowadzisz projekt do takiego stanu, jaki Cię interesuje.

Kiedy powstawał ten blog nie miałem pojęcia o blogowaniu, copywritingu i budowaniu listy mailingowej. Zainstalowałem WordPressa, ściągnąłem darmowy szablon i zacząłem pisać. Cała reszta to efekt nieustannej nauki.

Bartek, ale ja nie jestem ekspertem.

To jest najzabawniejsza wymówka jaką zdarza mi się słyszeć. Pomyśl, czy jakakolwiek osoba zaczynająca swój biznes była od razu ekspertem? Nie ma takiej możliwości!

Z czasem nabiera się kompetencji i umiejętności świadczących o profesjonalizmie, ale nie da się wystartować z takiego poziomu.

.Co dalej?

To pytanie powinno Ci nieustannie towarzyszyć przy realizacji projektów. Musisz wiedzieć dokąd dążysz i jakie są kolejne etapy zadania.

Kiedy projekt jest skrupulatnie zaplanowany, wyobrażaj sobie, że przechodzisz przez każdy z tych etapów. Miej świadomość tego, że przy każdym mini-zadaniu mogą pojawić się problemy natury technicznej. Bądź na to gotowy.

Jak porażki są częścią planu przestają być straszne. Po prostu tak czasami się dzieje, że coś nawali, ale grunt to szybko się pozbierać i działać dalej.

Trening czyni mistrza

Umiejętność kończenia projektów ćwicz na prostych czynnościach jak np. mycie naczyń. Czy umycie to już koniec zadania? Nie! Trzeba jeszcze powycierać naczynia na sucho. Czy to już koniec? Nie! Później trzeba je poukładać na swoje miejsce. Czy to koniec? Tak – można na nowo je wyciągać i korzystać 😀

Nagrody

Nagradzaj się nie tylko za ukończenie całego projektu, ale także za wykonanie mniejszych zadań. To mogą być proste rzeczy, a najlepiej takie, które zwykle powodują odwlekanie spraw naprawdę ważnych.

Przykładowo:

  • jak napiszę ten artykuł, to utnę sobie drzemkę
  • jak pouczę się godzinę, to na 15 minut zajrzę na Facebooka
  • jak stworzę grafikę dla klienta, to sprawdzę maila

Wymyśl swój własny system nagród 🙂

Edycja 2016: W książce Daniela Pinka „Drive” jest napisane, że takie wyznaczanie nagród (np. nagrody za osiągnięcie określonego pułapu sprzedaży) obniża motywację wewnętrzną i sprawia, że ludzie zaczynają szukać dróg na skróty. Skupiają się na tym, żeby szybciej zdobyć nagrodę, a nie na tym, żeby dobrze służyć społeczeństwu. Niewątpliwie coś w tym jest, bo odkąd znalazłem swoje „dlaczego”, nie muszę sięgać po takie rzeczy.

I na koniec, po raz ostatni, pozwolę sobie przypomnieć, że jeszcze więcej aktualnych i sprawdzonych strategii, które pomogą zwiększyć produktywność i utrzymać motywację do działania znajdziesz w tym bezpłatnym ebooku. Zachęcam do lektury, bo to 175 stron samych konkretów 🙂

Jak w końcu skończyć rozpoczęte zadania?
4.9 (97.7%) 139 votes