Metoda koncentracji stosowana przez Billa Gatesa i Woddego Allena

W wielu kulturach świątynie stanowiły najistotniejsze, najważniejsze i najbardziej okazałe budynki w okolicy. Powód do dumy mieszkańców pobliskich terenów, cele pielgrzymek, które nierzadko trwały latami i były okupione wielkim poświęceniem….

Akropol w Atenach, Panteon w Rzymie, Hagia Sophia w Stambule, kościół św. Piotra w Watykanie to tylko nieliczne przykłady.

Wszystkie je łączy na pewno to, że swoim rozmachem wywoływały niekłamany zachwyt, prowokowały do zadumy i refleksji, sprzyjały medytacji. Dla wielu było (i wciąż jest) oczywiste, że jeśli chcesz się pomodlić, idziesz do świątyni.

A dlaczego o tym piszę?

Bo jestem zdania, że pod wieloma względami podobnie powinno być z pracą.

Spójrz na to w ten sposób: w świątyni wszystko ma sprzyjać jednemu celowi. Czy nie sądzisz, że dobrze by było, jeśli podobne rzeczy mógłbyś powiedzieć o swoim biurze?

Czy nie chciałbyś, by siadając przed swoim biurkiem, wszystko wokół Ciebie służyło tylko temu, byś dowoził projekty

Żebyś swoją pracę realizował szybciej, lepiej, bez rozpraszania się?

Żebyś czuł, jak robota pali Ci się w rękach, a kolejne pozycje na Twojej ToDoliście wykreślały się z prędkością światła?

Może więc warto pomyśleć nad własną Świątynią Produktywności? Brzmi to górnolotnie, ale doskonale oddaje istotę sprawy!
Poza tym to tej technice zawdzięczamy wiele naprawdę znanych dzieł! Ogromna rzesza naukowców, artystów i biznesmenów pielęgnuje swoje własne Świątynie Produktywności, bez których pewnie nigdy lista ich dokonań nie byłaby tak imponująca.

Przykłady Świątyń Produktywności

  • J.K.K. Rowling,
    Autorka serii o Harrym Potterze, by ukończyć siódmą część sagi, zamieszkała na kilka tygodni w 5-gwiazdkowym hotelu Balmoral. Zamknęła za sobą drzwi, zabroniła do siebie dzwonić i oddawała się pracy, odcięta od wszystkiego. Za wyjątkiem pracy.
  • Woody Allen
    Sławny reżyser pisze swoje wszystkie oscarowe scenariusze w całkowitym odosobnieniu. W dodatku na maszynie do pisania, a dokładnie na modelu Olimpia SM3. Dzięki temu ma pewność, że żadne wirtualne rozpraszacze go nie dosięgną!
  • Peter Higgs
    To jeden z najwybitniejszych fizyków teoretycznych. Gdy pracuje, odcina się od wszystkiego. Do tego stopnia, że gdy dostał nagrodę Nobla, przez ponad dwa tygodnie nie miał o tym pojęcia – nikt nie był w stanie się z nim skontaktować, by przekazać mu szczęśliwą nowinę!
  • Bill Gates
    Założyciel i wieloletni prezes Microsoftu, ma zwyczaj wyjeżdżać dwa razy do roku do swojego domku letniskowego. Jest wtedy otoczony tylko i wyłącznie książkami, artykułami i stosem pustych kartek. Ten “najbardziej efektywny czas w roku” (jak sam o nim mówi) pozwolił mu rozwiązać wiele pozornie nierozwiązywalnych problemów w firmie.

Osobiście mimo, że mógłbym pracować w domu, to mam wynajęte biuro 500 metrów poza domem, żeby całkowicie oddzielić pracę od życia rodzinnego. Tutaj pracuję 10 razy efektywniej. Kiedy piszę teksty, albo pracuję nad nowym kursem, to na moim biurku nie ma nic poza komputerem. Lubię taki ascetyczny klimat, bo nic mnie nie rozprasza.

Osobiście mimo, że mógłbym pracować w domu, to mam wynajęte biuro 500 metrów poza domem, żeby całkowicie oddzielić pracę od życia rodzinnego. Tutaj pracuję 10 razy efektywniej. Kiedy piszę teksty, albo pracuję nad nowym kursem, to na moim biurku nie ma nic poza komputerem. Lubię taki ascetyczny klimat, bo nic mnie nie rozprasza.

Tak najczęściej powstają moje materiały 😀

 

Podobnych przykładów można mnożyć w nieskończoność, ale mam nadzieję, że dostrzegasz pewien wzorzec? I że metafora ze Świątynią, po tych kilku przykładach nabiera dla Ciebie sensu?
Mówiąc wprost chodzi o to, by stworzyć sytuację, w której nie będziesz mieć innego wyjścia, jak tylko… rzucić się w wir pracy.
I wiesz, co jest w tym wszystkim najlepsze!

Możesz tę technikę wypróbować od razu!

Chcesz zacząć biegać?

Jasne, zacznij z niskiego pułapu, ale nie trać z pola widzenia celu, do którego dążysz. Jak? Zapisz się na półmaraton, który odbywa się w Twoim mieście za pół roku. Albo niech ktoś po Ciebie przychodzi na poranne przebieżki.

Chcesz jechać na wakacje?

Już dzisiaj zarezerwuj bilet na samolot. Będziesz musiał stanąć na rzęsach, żeby wszystko poukładać pod zbliżający się wyjazd.

Chcesz się uczyć?

Niech ktoś zabierze Ci komputer i smartfon, i zamknie Cię z drugiej strony w pokoju tylko z książkami. Ta osoba może Cię wypuścić jedynie za potrzebą

Chcesz w przeciągu najbliższej godziny skończyć rozwleczony projekt?

Ustaw do klienta wysyłkę maila z podsumowaniem prac… z godzinnym opóźnieniem. (wiem, to już hardcore, ale czasami taki nóż na gardle pomaga). Gwarantuję, że wtedy każdą minutę poświęcisz na dopieszczenie ostatnich szczegółów zamiast na przeglądanie Facebooka (tylko nie oszukuj i nie próbuj anulować tej wysyłki)!

Twoja Świątynia może przybierać różne formy. Mam nadzieję, że zainteresowałem Cię tą techniką na tyle, byś sam spróbował zastosować ją w praktyce.


Post pojawił się w pierwotnej wersji na naszym Fanpage’u: