Jak wykorzystać GUS?

Z dzisiejszego nagrania dowiesz się jak wykorzystać dane z GUSu do sprawdzenia, czy Twój pomysł na biznes ma sens.

Jak wykorzystać GUS?
4.7 (94.71%) 102 votes

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o
Lena
Gość

Nudne?! Fantastyczne! Drogi Bartku, to wideo zrobiłeś jak na moje zamówienie 🙂
Mam pomysł (projektuję to już od kilku miesięcy), który daje wspólne zajęcie wnukom z ich dziadkami w czasie letnich wakacji, gdy rodzice na ogół pracują. Dotąd pracowałam osobno z dziećmi i osobno z emerytami i było dobrze, ale mam pomysł na wspólne działanie, które może być naprawdę świetne, no i lepiej opłacalne 🙂 Dzięki! A teraz czekam na to trzecie wideo – „Jak testować pomysły?”

Marek
Gość

Podobny temat był ostatnio u Kamila Cebulskiego.

Karol
Gość

Ośmiu dziadków to „rzecz fascynująca”? Moim zdaniem to patologia i życzę każdemu szczęśliwych rodzin, składających się od początku do końca z dwójki rodziców. Porównałbym tę propozycję „biznesu” do pomysłów króla dopalaczy. Dużo ludzi ma tak słabo poukładane w głowie, że szukają prostackich rozrywek w narkotykach to zarobię na tym.

Karol
Gość

Poprawniej byłoby gdybym napisał, jak powiedziałeś „ośmioro”. Biorąc pod uwagę, że zwrot „jedziemy do dziadków” oznacza, że odwiedzamy babcię i dziadka. Oczywiście, że może być inny obraz, może być inne wychowanie, mogą być inne wartości itd. Jasne jest dla mnie, że film nie jest propozycją biznesu dosłowną, a raczej podpowiedzią jak wykorzystać statystyki. Wybacz, niesprecyzowanie ; ) W każdym pozostaję w przekonaniu, że to nie „rzecz fascynująca”, a patologia.

wanda
Gość
Witaj Karol. Gratuluje Ci precyzji i jasności myślenia. Masz rację, że warto nazywać rzczy po imieniu i odzielać patologię od normy- tak jak ziarno od słomy- bo to troska o włsne zdrowie moralne i psychiczne. Jest bardzo wąska granica miedzy dobrem, a „dulszczyzną” – efekt krótkotrwały zachwyca, a długoterminowy odczłowiecza. Pozwolę sobię przekontrastować i zobrazować alogikę-wybielacz moralny który nieświadomie promuje Bartek: otóż z prespektywy dziecka ośmiu dziadków jest „rzeczą” względnie lepszą nie ośmiu ojców, których dla dobra ani własnej firmy ani tym bardziej własnego dziecka – jak mniemam – nikt mieć by niechciał. Na marginesie Bartku świąteczne pozdrowienia. Zapraszam do… Czytaj więcej »
Małgorzata
Gość
Zaleciało mi tu walką na argumenty. Kto silniejszy i ma lepsze argumenty. Wanda mogła być też tylko przez chwilę przy kompie. A poza tym każdy ma prawo do spędzania dni w wybrany przez siebie sposób. Może ktoś nie ma rodziny, najbliższych….. a może ktoś spędza każdy dzień jakby to był jego ostatni i celebruje go z rodziną i nie potrzebuje do tego święta katolickiego, a może ktoś jest innego wyznania i ma swoje święta – zupełnie inne niż my….???? Nie wchodzę w merytorykę wypowiedzi, gdyż nie obejrzałam filmu. Chodzi mi tylko o to, że ludzie generalizują i zalecają innym patrzenie… Czytaj więcej »
Ewa
Gość

Bardzo przydatna wiedza. Sama prowadzę bloga na temat dziadków , zdrowia i wiem , ze interesuja się oni zdrowym stylem życia.
dziękuję.