6 prostych kroków na zwiększenie efektywności w ciągu dnia

produktywność

Ktoś mądry kiedyś powiedział, że brak planu, to planowanie porażki i… niewątpliwie coś w tym jest. Niektórzy mówią, że życie bez planu jest ciekawsze, że więcej w nim spontaniczności i zabawy.

Dostałem swego czasu maila od jednego z czytelników, który zachwycił się ideą Leo Babauty piszącego na swoim blogu, że żyje obecnie bez wyznaczania celów. Tylko zauważ, że aby móc tak żyć Leo przez dłuuugi, długi czas zachwalał planowanie, listy To Do itp.

 Musiał przejść pewien etap, który moim zdaniem jest konieczny! Jeżeli chcesz z poziomu osoby, której wiedzie się „jako tako” wskoczyć od razu na poziom życia bez planu, to trochę tak, jakby przesiąść się z rowerka na czterech kołach na Kawasaki Ninja.

 Zwolennicy „życia bez planów” głoszą także, że planowanie jest bez sensu bo i tak wszystkiego nigdy nie uda się zrealizować. Nie sposób się z tym nie zgodzić – w życiu rzadko wszystko idzie zgodnie z planem. To normalne i musisz to zaakceptować.

 Kiedy piloci planują lot z USA do Polski, to są przygotowani na turbulencje i inne okoliczności, które raczej nie są planowane. To, że nie są planowanie nie oznacza, że się nie zdarzają!

 Swoją drogą wraz z doświadczeniem w planowaniu, gotowość na niespodzianki jest częścią planu 😀

 Tyle słowem wstępu, a teraz konkrety.

 W tym artykule chcę przedstawić naprawdę proste sposoby na to, żeby Twój dzień był zdecydowanie bardziej efektywny. Żebyś wieczorem mógł z dumą stanąć przed lustrem i powiedzieć: „Dzisiaj dałem z siebie wszystko”.

1. Naładuj akumulatory

 Pierwszym krokiem do tego, aby dać z siebie więcej jest stworzenie odpowiednich zapasów energetycznych. Możesz mieć super brykę, rewelacyjne „alusy”, powalający sprzęt audio, ale jak nie masz paliwa, to takie cacko zamiast jeździć może jedynie dekorować parking.

 Co robić, by „paliwa” było dużo i by było ono dobrej jakości?

 Śpij. Nie chodzi o to, że masz spać całymi dniami. Dobrze wiesz o co mi chodzi. Jak zarywasz noce, to Twoje ciało daje Ci o tym znać.

 Następnego dnia Twoja koncentracja jest zaburzona, jesteś rozkojarzony, szybciej się denerwujesz i nie wiesz, za co się wziąć. Potrzebujesz snu – zrozum to.

 Niektórzy twierdzą, że powinno się spać osiem godzin. Ja twierdzę, że powinno się spać tyle, ile ciało potrzebuje na regenerację. Dlatego zawsze wstaję o stałej porze (5:30) natomiast kładę się spać między 22:00, a 1:00, w zależności od tego, jak dużo miałem pracy i ile godzin spędziłem w samochodzie.

Pij wodę. Podczas snu nasz organizm się odwadnia, dlatego powinno się każdego ranko wypić szklankę wody dla uzupełnienia płynów. Na mnie woda z rana działa lepiej niż kawa.

Ćwicz. Poranna gimnastyka daje niezłego kopa. Ciśnienie wzrasta, ciało jest rozgrzane, mózg lepiej dotleniony.

 Zauważyłem, że brak ćwiczeń z samego rana odbija się na efektywności pracy przez cały dzień. Niby taka mała rzecz, ale okazuje się, że jej znaczenie jest ogromne.

 Teraz nawet jeśli zaczynam szkolenia o 8:00, to wstaję na tyle wcześnie, żeby zarezerwować chociaż 10 minut na poranną gimnastykę.

Jedz śniadanie. Na pewno już o tym czytałeś, że śniadanie jest najważniejszym posiłkiem w ciągu dnia. Dlatego ważne, żeby śniadanie było smaczne i zdrowe.

 Ze śniadaniem jest podobnie jak w przypadku ćwiczeń. Jakość śniadania wpływa na jakość pracy wykonywanej w ciągu dnia.

 Nigdy tego nie badałem, nie robiłem sondaży itp, dlatego najlepiej sprawdź jak z tym jest u Ciebie.

 Kiedy ja zjem rano dobre kanapki z serkiem, wędliną, pomidorem i poprawię to owocem, to czuję się bardzo dobrze i wszystko się układa.

 Natomiast jak tylko pozwalałem sobie na małe odstępstwa w jedzeniu z samego rana, to przekładało się to na jakość pracy. Przeciąganie, odwlekanie, czytanie bzdur, sprawdzanie maili itp.

 Kiedy to zauważyłem nastąpił naprawdę duży przełom i mimo, że czasami lubię zjeść pizzę, to nigdy, przenigdy nie jest to mój pierwszy posiłek.

2. Planuj wieczorem kolejny dzień

 Jeśli chcesz pracować naprawdę efektywnie, to sugeruję poświęcić dziesięć minut wieczorem na zaplanowanie następnego dnia.

 Kiedy już przyzwyczaisz się do tego będzie Ci to zajmowało nie dziesięć, a dwie-trzy minuty. Produktywność w ciągu następnego dnia będzie zdecydowanie lepsza.

 Korzystałem z różnych narzędzi do planowania i najlepsze jest dla mnie połączenie Google Calendar z flipchartem.

 Każdego wieczora piszę na tablicy co mam do zrobienia w mającym nadejść dniu. Chociaż nie zawsze wszystko udaje się załatwić, to czuję duży postęp w stosunku do czasów, gdy nie robiłem takich planów.

3. Grupowanie zadań

 Planując swój kolejny dzień można bardzo łatwo połączyć pewne zadania w grupy.

 Przykładowo jak masz do załatwienia kilka spraw poza domem, to zrób listę co, gdzie i jak zrealizować.

 Dzięki temu za jednym wyjściem załatwiasz wszystko co trzeba. Nie trzeba ponownie zakładać butów, płaszczy itp.

 To samo tyczy się maili. Zamiast sprawdzać maila co dwadzieścia minut lepiej sprawdzać go dwa, trzy razy dziennie i za jednym zamachem odpisać do wszystkich interesantów.

 Co możesz grupować:

– sprawy na zewnątrz: zakupy, urzędy, spotkania itp.

– maile

– przelewy

– telefony

 To oszczędza czas. A jak czas, to i pieniądze 🙂

4. Ustalaj priorytety

 Myślę, że bardzo nieefektywne jest robienie dziesięciu rzeczy o niskiej wartości bez wykonania chociaż jednej, która jest naprawdę ważna.

 Planując swój dzień możesz określić, które z zadań muszą być wykonane za wszelką cenę. Jeżeli nie w całości, to chociaż w małej części. Pamiętaj, że to właśnie robienie TYCH rzeczy wpływa na jakość Twojego życia.

 Jak wykonasz te ważne zadania, to reszta dnia może być wypełniona zadaniami o mniejszym znaczeniu.

 I tutaj żadne, ale to żadne wymówi nie przechodzą.

 Jak nie ćwiczysz – to znaczy, że kondycja i zdrowe ciało nie są dla Ciebie priorytetem. Nie mów, że nie masz czasu. Masz tyle samo czasu co ja, tylko inaczej nim zarządzasz.

 Jak nie uczysz się do ważnego egzaminu – to znaczy, że ten egzamin nie jest dla Ciebie aż tak ważny. Ważniejsze są pogaduszki, komentowanie wypowiedzi znajomych itp.

 Nazwę rzecz po imieniu: w czasie kiedy powinieneś robić rzeczy ważne zajmujesz się głupotami. Zmień to. Kropka.

5. Przestań odwlekać

 Jestem okrutny dla ludzi, którzy narzekają, że ich życie jest beznadziejne bo wszystko odkładają na później. Też odwlekałem wiele spraw i było to bardzo irytujące i destrukcyjne. Miałem dość takiego stanu rzeczy i zmieniłem swoje życie. Ty też możesz.

 Jeżeli naprawdę chcesz, to znajdziesz w sobie dość siły, żeby zwalczyć siedzącego w Tobie leniucha. (Tak wiem, „prokrastynatora” brzmiałoby donioślej. Tak samo jak „kleptoman” brzmi lepiej niż „złodziej”).

 Zaprzestanie odwlekania z pewnością sprawi, że każdy Twój dzień będzie znacznie bardziej efektywny. Będziesz bardziej skoncentrowany, bardziej świadomy i szybciej zrealizujesz swoje plany.

 Wiem, że rzucenie z dnia na dzień Facebooka, maila i bezsensownego przesiadywania w sieci jest trudne. Swego czasu też bez przerwy sprawdzałem pocztę i wchodziłem na różne fora zobaczyć czy czasami ktoś czegoś nowego nie napisał.

 Jednak uświadomiłem sobie, że wartość większości czytywanych przeze mnie informacji była znikoma.

 Możesz wyeliminować dystraktory ze swojego życia. Możesz mniej czasu spędzać na portalach społecznościowych i rzadziej sprawdzać maila. Możesz jeśli NAPRAWDĘ tego chcesz.

 Czas zaoszczędzony w ten sposób możesz przeznaczyć na naukę, kończenie ważnych projektów, pisanie aplikacji, tworzenie grafiki i inne rzeczy, które wiesz, że powinieneś zrobić.

 Wiele bardzo skutecznych strategii pomagających pokonać odwlekanie znajdziesz w bezpłatnym ebooku: „Przestań jęczeń i weź się wreszcie do roboty!”. Jest dostępny w formatach pdf, mobi, ePub, a także w wersji audio.

➡ Możesz go pobrać już teraz – kliknij tutaj ⬅

6. Uprzątnij środowisko

 Nie da się efektywnie pracować w bałaganie. Uprzątnij wszystko czego nie używasz. Sprzątnij papiery, różne sprzęty, przybory itd. Porządek w miejscu pracy, to porządek w głowie.

 Eben Pagan w swoim szkoleniu „Wake Up Productivity” przedstawił bardzo cenną wskazówkę dotyczącą czystego otoczenia.

 Polega ona na tym, żeby po zakończeniu pracy poświęcić kilka minut na porządki. Wszystko ma wrócić na swoje miejsce.

 Dzięki temu następnego dnia Twoje miejsce pracy jest idealnie przygotowane do zajęcia się najważniejszymi sprawami.

 Wymienione wyżej wskazówki powinny znacząco wpłynąć na Twoją produktywność.

Jakie jeszcze sposoby znasz (lub czytałeś o nich) na podniesienie wydajności w ciągu dnia?

6 prostych kroków na zwiększenie efektywności w ciągu dnia
4.84 (96.8%) 75 votes