Zarządzanie czasem nie działa!

jak zarządzać czasem

Narzędzi do zarządzania czasem jest całe mnóstwo. Różne listy To-Do, kalendarze, elektroniczne organizery i miliony innych gadżetów. Możesz korzystać z tego wszystkiego, ale i tak nie poskromisz czasu. Czasem nie da się zarządzać.

Tym wpisem narażę się wielu trenerom, którzy prowadzą szkolenia o zarządzaniu czasem i biorą za to duże pieniądze. Trudno 🙂 Obrażą się być może także Ci, którzy na swoich blogach piszą, żeby swoje zadania dzielić na ważne-pilne, ważne-niepilne, nieważne-pilne, nieważne-niepilne.

Chcesz się pośmiać? Poproś ich, żeby pokazali Ci swoje tablice z ostatnich kilku miesięcy. Założę się, że żaden mądrala, który o tym mówi lub piszę sam tego nie robi! Ok – może jeden na dziesięciu.

Każdy ma tyle samo czasu

To jest jedyna sprawiedliwość na tym świecie, że dla każdego z nas doba trwa 24h. I nie chodzi o to, że Ty w tym czasie nic nie robisz, bo pewnie coś robisz. Problem polega na tym, że nie robisz właściwych rzeczy.

Albert Einstein, Leonardo Da Vinci, Thomas Edison i wiele innych wybitnych postaci potrafiło osiągać fenomenalne wyniki właśnie dlatego, że koncentrowali się na właściwych zadaniach. Wkładali energię w tworzenie rzeczy, które na dany moment były ważniejsze niż wszystko inne.

Nie zarządzaj czasem – ustal priorytety

Wszystko co robisz jest dla Ciebie w danej chwili priorytetem. Nie zmienisz swojego życia, jeżeli nie ustawisz w miejscu priorytetów spraw, których wykonanie wpływa na to, jakie prowadzisz życie.

Jeżeli zamiast dobrej książki oglądasz telewizor, to dlatego, że przyjmowanie rozrywki dawkowanej w szklanym ekranie jest dla Ciebie ważniejsze niż zdobycie wiedzy.

Jeżeli zamiast tworzyć stronę internetową dla klienta siedzisz na Facebooku, to dlatego, że podglądanie znajomych jest w danej chwili ważniejsze niż służenie klientowi.

Właściwe zadania nigdy nie zostaną wykonane jeżeli nie przesuniesz ich w miejsce spraw priorytetowych.

.

„Nigdy nie ma wystarczającej ilości czasu, by zrobić wszystko, ale zawsze jest go wystarczająco dużo, by zrobić to, co najważniejsze.”  Brian Tracy

.

Dlaczego na ulicach widać coraz więcej grubych osób? Nie dlatego, że mają tendencję do tycia. To jakiś żart! Każdy, kto się mało rusza i żre jak świnia ma tendencję do tycia. Zaburzenia hormonalne prowadzące do otyłości ma może 5% wszystkich grubasów. Cała reszta sama sobie na to zapracowała.

Ludzie są grubi nie dlatego, że mają podatność do tycia, ale dlatego, że zdrowie nie jest dla nich priorytetem. Priorytetem jest siedzenie przed telewizorem, jedzenie kebabów, chipsów i popijanie tych pyszności colą.

Co wstawić w miejsce priorytetów? Dobrze wiesz co! Doskonale wiesz jakie rzeczy są ważne i powinny być zrobione, a nadal nie są. Może telefon do klienta? Może gimnastyka? Może nauka języka obcego? Dokończenie programu dla klienta?

Czasami priorytetami są sprawy, których nie lubisz wykonywać. Też takie miewam. Jednak ich wykonanie jest ważne i konieczne, więc po prostu to zrób. Załatw to jak należy i przejdź do kolejnych zadań.

Nie ma czasu na zwlekanie, zmianę przekonań, „the work” i inne NLP’erskie zabawy z wyobraźnią. Zrób to i tyle. Czy to aż takie skomplikowane? Nie sądzę 🙂

Dowody

Chcesz dowodów na to, że zawsze jest czas na załatwienie priorytetów? Pozwól, że posłużę się kilkoma przykładami.

1. Dzwoni telefon. Odbierasz i okazuje się, że po drugiej stronie jest lekarz. Informuje Cię, że ktoś z Twoich bliskich miał wypadek samochodowy. Masz się stawić w szpitalu tak szybko, jak to tylko możliwe.

Jak się zachowasz w takiej sytuacji? Znajdziesz na to czas? Pewnie, że tak! Rzucisz wszystko i pojedziesz do szpitala. Nawet gdybyś za chwilę miał spotkanie z ważnym klientem, to priorytetem będzie jazda do szpitala.

2. Zatkała się wanna lub brodzik i woda nie spływa. Znajdziesz czas na to, żeby zadzwonić do hydraulika? A może sam to załatwisz? Tak naprawdę nie jest istotne kto się tym zajmie – ważne, że ta sprawa staje się priorytetem, którym należy szybko się zająć.

3. Budzisz się rano z uporczywym bólem zęba. W takiej sytuacji znajdziesz i czas, i pieniądze, żeby odwiedzić dentystę?

Widzisz? Jak sprawa jest NAPRAWDĘ dla ciebie ważna, to po prostu się nią zajmiesz. To, że jeszcze nie zająłeś się pewnymi sprawami oznacza, że generalnie całkiem wygodnie Ci się żyje. Kropka.

Jak przejść od gadania do konkretnych czynów?

Po pierwsze – zdefiniuj priorytety. Weź kartkę i napisz: co powinno być zrobione, żeby lepiej Ci się żyło? Co powinieneś zrobić, żeby mieć nowych klientów? Co powinieneś zrobić, żeby obecni klienci kupili ponownie? Co powinieneś zrobić, żeby być zdrowszym? Co powinieneś zrobić, żeby być szczęśliwszym?

Zapisz to.

Wiem, że i tak tego nie zrobisz. To Twoje życie i Twoja sprawa. Nic na to nie poradzę.

Tylko proszę Cię – nie narzekaj później, że źle Ci się wiedzie przez sytuację ekonomiczną, światowy kryzys, szefa, współpracowników, los itp.

Jak chcesz poszukać winnego za życie, z którego nie jesteś do końca zadowolony, to osoby za to odpowiedzialnej szukaj tylko w jednym miejscu. Wiesz gdzie? Przed lustrem!

Po drugie – zacznij od tego dzień. Wstań wcześniej niż zwykle i poświęć choćby piętnaście minut na pracę nad priorytetem. Tutaj nie ma co się rozpisywać. Zapoznaj się ze znaczeniem słowa priorytet i wszystko będzie jasne jak słoneczko 🙂

Po trzecie – włóż w to wysiłek. Dzisiaj sporo się mówi i pisze o pracy z pasją. Sam o tym pisałem. Do tego trzeba dążyć, ale jak nie masz pieniędzy,  trzeba zacisnąć zęby i wykonać zadanie bez względu na to, czy Ci się podoba, czy nie.

Wyobraź sobie, że ekipa budowlańców układa na dużym rynku kostkę brukową. Sądzisz, że pracują z pasją? Moim zdaniem nie. Przypuszczam, że spora część z nich nie znosi tej pracy. Ty byś był zadowolony z układania kamiennych i dość ciężkich kostek w upalny dzień? Nie są zadowoleni, ale wkładają w swoją pracę wysiłek. I za ten wysiłek dostają pensję.

Dopiero po osiągnięciu stabilnych zarobków i zbudowania odpowiedniej poduszki finansowej można pracować kiedy się chce, jak się chce i ile się chce. Jednak jeśli tego nie posiadasz, to musisz to przełknąć i wrócić do pracy. Nie dostaniesz pieniędzy za podejście do pracy, tylko za rezultaty.

Po czwarte – zautomatyzuj zachowanie. Jeżeli Twoim priorytetem jest zdrowie i chęć zrzucenia tłustej opony ze swoich bioder, to już wiesz, że powinieneś zacząć ćwiczyć. Wiesz też, że powinna to być pierwsza rzecz po wstaniu z łóżka. Wiesz, że trzeba włożyć w to trochę energii, bo pompki i przysiady same się nie zrobią.

I wszystko by było ok, gdybyś miał wystarczająco dużo dyscypliny, aby wykonywać to wszystko codziennie, przez dłuższy okres czasu. Ale niech zgadnę – z Twoją samodyscypliną nie jest najlepiej? Witaj w klubie! 🙂

“Jak to Bartek? Tobie brakuje samodyscypliny?”

Jeszcze jak! Gdybyś o 22:00 poczęstował mnie pistacjami, a obok postawił zimne piwo, to racjonalnie będę się przed tym bronił, ale mam też w sobie tę emocjonalną stronę, która dąży do przyjemności. Prawdopodobnie bym się skusił.

Kiedy kładziesz się spać Twoja racjonalna część mówi: “Wstanę jutro o 5:30 i zacznę ćwiczyć.” A co się dzieje rano? Odzywa się część emocjonalna. Ta, która chce jeszcze spać w ciepłej kołderce.

Kontrola zachowania jest obrzydliwie męcząca, dlatego ludzie przerywają rzucanie palenia, diety, regularną gimnastykę, oszczędzanie itp.

Jak sobie z tym poradzić? Automatyzując zachowanie. Tak naprawdę większość rzeczy, które już robisz działa automatycznie. Nie potrzebujesz samodyscypliny do tego, żeby umyć zęby albo wziąć kąpiel. Wykonując te czynności możesz myśleć o czymś zupełnie innym.

Możesz robić rzeczy ważne, potrzebne, poprawiające jakość Twojego życia na zupełnym luzie.

Jak? Budując nawyki 🙂

Wracając do ćwiczeń – aby zbudować nawyk codziennej gimnastyki konieczne jest obniżenie poprzeczki. Nie rzucaj się od razu na siłownię i godzinę biegania. Zacznij od pięciu przysiadów.

„Co? Tylko tyle?”

Tak. Tylko tyle. Budowanie nawyku zaczyna się od głowy.

Nawet jak wrócisz z suto zakrapianej imprezy i obudzisz się z mocnym bólem głowy, to będziesz w stanie zrobić pięć przysiadów. Nie? No to zrób dwa 🙂

Podsumowując: ustaw ważne sprawy we właściwym miejscu, a znajdziesz czas na ich wykonanie.

Brakuje Ci motywacji do działania? Chcesz poznać konkretne i sprawdzone wskazówki dotyczące produktywności?

Mnóstwo skutecznych wskazówek dotyczących motywacji, produktywności i skupienia znajdziesz w ebooku: „Przestań jęczeń i weź się wreszcie do roboty”, którego udostępniam całkowicie bezpłatnie. Dostępny jest w formatach pdf, mobi, ePub. Jest także w wersji audiobooka, więc jest to idealne rozwiązanie do samochodu, do słuchania podczas biegania czy spaceru.

Aby pobrać ebooka kliknij tutaj.

Zarządzanie czasem nie działa!
4.86 (97.14%) 63 votes