24 sposoby budowania listy mailingowej

Podcast – odcinek #001

Wybierz swoją ulubioną formę:
Do słuchania / Do oglądania / Do czytania

W pierwszym odcinku podcastu (tutaj link) poznałeś podstawy tworzenia skutecznej listy mailingowej. Teraz poznasz konkretne pomysły, które możesz wykorzystać, aby zacząć ją budować/rozbudowywać w maksymalnie efektywny sposób. 

Z tego odcinka dowiesz się: 

✔ Co proponować w zamian, żeby ludzie chcieli zapisywać się na Twój newsletter?

✔ Jak przyciągać właściwe osoby na Twoją listę? (Właściwe, czyli takie, które otwierają, czytają i odpowiadają na Twoje maile, a z czasem także kupują Twoje produkty).

Wszystkie linki, które wymieniłem w nagraniu znajdziesz poniżej, pod wersją wideo (zakładka ”Spis Linków”).

A po przesłuchaniu, przeczytaniu lub obejrzeniu – pobierz paczkę prezentów, którą dla Ciebie przygotowaliśmy! 🙂


Aby pobrać odcinek kliknij TUTAJ.

Wersja video

Wskazówka: klikając w koło zębate możesz wybrać prędkość odtwarzania i obejrzeć nagranie w przyspieszeniu.

Spis linków

  1. Strona z zapisem na newsletter – Paweł Tkaczyk
  2. Strona z zapisem na newsletter  – Artur Kurasiński
  3. Strona z zapisem na newsletter – Maciek Aniserowicz
  4. Strona z zapisem na newsletter – Smart Business Revolution
  5. Strona z zapisem na newsletter – Michał Szafrański
  6. Strona z zapisem na newsletter – generator mockupów Adazing
  7. Strona z zapisem na newsletter – narzędzia SEO Neil Patel
  8. Strona z zapisem na newsletter – Sekretna kawiarnia Andrzeja Tucholskiego
  9. YouTube – Instrukcja dodawania kart do filmów
  10. Wpis na blogu Liczy Się Wynik – Jak reklamować się za darmo?
  11. Licznik czasu – BeTimes
  12. Pogłębienie tematu lead magnetu – E-book Marty Idczak
  13. Narzędzie do exit popup’ów – OptiMonk
  14. Narzędzie do exit popup’ów – OptinMonster
  15. Narzędzie do “floating bars” – WPForms
  16. Narzędzie do “floating bars” – WPFront Notification Bar
  17. Generator kodów QR – QRonline
  18. Przykład strony z zapisem na listę zainteresowanych – “Liczy Się Oferta”
  19. Przykład strony z zapisem na listę zainteresowanych – “Liczy Się Kampania”
  20. Przykład strony z zapisem na listę zainteresowanych – “Liczy Się Czas”
  21. Przykład strony z zapisem na listę zainteresowanych – “WTF Co ten frontend”
  22. Przykład formularza na stronie 404 – Liczy Się Wynik
  23. Przykład formularza na stronie 404 – DevStyle
  24. Przykład formularza na stronie 404 – Jak Oszczędzać Pieniądze
  25. Wtyczkado ustawiania strony 404 – 404page – your smart custom 404 error page
  26. Przykład wpisu gościnnego – Bartek Popiel dla ZarabianieNaBlogu.pl
  27. Strona z podcastami gościnnymi – Mała Wielka Firma
  28. Przykład quizu z zapisem na newsletter – Todd Herman
  29. Narzędzie do tworzenia quizów – Interact 
  30. Narzędzie do tworzenia quizów – Bucket.io
  31. Przykład dostępu demo w zamian za adres email – 1000-slow.pl
  32. Przykład darmowego rozdziału książki – Finansowy Ninja
  33. Przykład konferencji online – Virtual Summit

 

Prezenty do pobrania

Prezenty o e-mail marketingu

  • Link do zapisu webinaru: 2 godziny materiału video!
  • Pliki mp3: pobierz wersję audio i słuchaj, gdziekolwiek zechcesz!
  • Checklista: 30 pytań, które pozwolą Ci określić kierunek dalszych działań
  • Infografika: Wersja do druku oraz na tapetę ekranu monitora
  • Mapa myśli: Niezastąpiona do szybkich powtórek
  • Notatka wizualna: świetne uzupełnienie materiałów dla wzrokowców

 

Wersja tekstowa

24 sposoby budowania listy mailingowej

  1. Formularz na blogu. To podstawa, a jednak na kilku blogach tego nie ma. Formularz możemy umieścić w różnych miejscach na stronie. Jeśli nie mamy żadnego prezentu za zapis to zacząłbym właśnie od tego, żeby postawić formularz z informacją „Hej, jeśli chcesz otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach na blogu, to tutaj zostaw swoje imię i adres email”. Oczywiście kluczem jest posiadanie choćby kilku artykułów filarowych. Jak je tworzyć? Opisałem to TUTAJ.

Jaki powinien być ten formularz? Jak najprostszy. Tak naprawdę wystarczy adres email, chociaż najczęściej prosi się jednak o imię + adres. Im więcej pól do wypełnienia, nawet tych nieobowiązkowych, tym mniejsza szansa, że zbierzemy zapisy. Wszystkie dodatkowe dane możemy uzyskać później, czytelnik nam je poda, jeśli tylko zobaczy w tym dodatkową wartość, np. bardziej spersonalizowane treści. Można np. zapytać o miasto, w którym czytelnik byłby zainteresowany wziąć udział w naszym evencie lub o przedział wiekowy. Ale to już po zapisie na listę.Polecam podejść do zapisu na newsletter jak do własnego płatnego produktu. Nie traktować go po macoszemu, ponieważ to jest pewnego rodzaju zakup – na zasadzie bezgotówkowej wymiany wartości. Ktoś nam podaje coś cennego (swój adres email), w zamian za treści dostarczane przez nas.

Bardzo ważny jest również copywriting zapraszający do zapisu na newsletter. Jakby nie było – jest to pewnego rodzaju oferta. Można zawrzeć w niej testimoniale (opinie) – jako społeczny dowód słuszności, ale najważniejsze jest to, żeby stała za nią konkretna obietnica. Przykłady: „Studnia mądrości” Pawła Tkaczyka, zapisy na newsletter u Artura Kurasińskiego oraz u Maćka Aniserowicza.

To nie szablon graficzny powoduje, że ludzie się zapisują, tylko to: CO jest tam napisane, JAK jest napisane oraz do JAKIEJ GRUPY docelowej kierujemy przekaz. Ludzie muszą wiedzieć NA CO i PO CO się zapisują, a także, czego mogą się spodziewać w zamian. Jeśli to wszystko zagra, to można uzyskać 84% konwersji zapisów, jak w przypadku tego szkolenia 😉

Gdzie powinny być umieszczone formularze zapisu?

  • kontekstowo w treści postów (np. TUTAJ),
  • w prostej formie dostępny na każdej możliwej podstronie (np. w stopce)
  • na stronie głównej,
  • sidebar,
  • popup (warto ustawić go dopiero po jakimś czasie od wejścia na stronę, popupy wyskakujące od razu bywają bardzo irytujące),
  • exit-popup (okienko wyskakujące dopiero na wyjściu ze strony),
  • link w stopce maila,Patrz na LiczySieWynik.pl, gdzie formularz wrzucamy prawie wszędzie 😉

I uwaga! Niby oczywiste, ale.. Formularz musi działać 😉 I musi być przyjazny użytkownikom, zwłaszcza na smartfonach. Warto też wziąć pod uwagę mechanizmy działania osób w sieci, czyli najczęściej ustawiamy najpierw pole z imieniem, a potem z adresem email. I nie zapominamy o testowaniu co jakiś czas zapisu.W opcji zaawansowanej – warto mierzyć konwersje konkretnych formularzy. Wtedy zdobędziemy wiedzę, którędy „przychodzi” do nas najwięcej subskrybentów.

  1. Lead magnet czyli tzw. prezent za zapis, a rozwijając myśl: powód, dla którego ludzie mieliby chcieć powierzyć Ci Twój adres e-mail. Ciekawym pomysłem jest zróżnicowanie prezentów dla różnych grup docelowych.Jaki powinien być lead magnet?
  • pomocny: powinien rozwiązywać konkretny problem,
  • wartościowy: powinien wnosić w życie odbiorcy konkretną wartość,
  • powinien dostarczać szybkich rezultatów (tutaj nastąpiła zmiana w ciągu kilku ostatnich lat – obecnie jest tendencja dawania małych, ale konkretnych dawek wiedzy),
  • dopasowany w formie (długość i postać: ebook, nagranie wideo, narzędzie),
  • nie powinien się szybko dezaktualizować (inwestujemy w tzw. evergreeny).

Przykłady prezentów za zapis:

  • zniżka (np. pomadziarz.pl i jego exit pop-up, eobuwie.com.pl, north.pl)
  • ekskluzywny klub, tzw. “content lock feature”, czyli dostęp do treści premium (np. Andrzej Tucholski i jego Sekretna Kawiarnia)
  • darmowy, WARTOŚCIOWY content:- e-book (np. obszerne raporty HubSpot Academy lub mój e-book “Przestań jęczeć i weź się wreszcie do roboty”),
    – audiobook (“Przestań jęczeć i weź się wreszcie do roboty”),
    – video (zapis z wykładu / konferencji),
    – raport (backlinko.com i raport o SEO),
    – checklista (autogrow.co i “11 Point Perfect Sales Funnel Checklist”),
    – template, czyli szablon (np. do maila – SmartBusinessRevolution.com i ich “magic email template”),
    – narzędzie (np. szablon excel – Michał Szafrański z JakOszczedzacPieniadze.pl, generator okładek – Adazing,
    – zaawansowana wersja narzędzia (podstawowa forma jest dostępna bez podawania adresu e-mail, natomiast dodatkowe funkcje wymagają rejestracji – np. Neil Pattel i jego narzędzia do SEO),
    – kurs (np. Video Marketing Fundamentals with Wistia.com).

    Lead magnet można stworzyć od zera, ale czasem wystarczy wykorzystać to, co już mamy i po prostu dostosować jakiś istniejący, swój własny content.Osoby zainteresowane pogłębieniem tematu lead magnetów zachęcam do lektury e-booka Marty Idczak „Lead magnet- strategia sprzedaży w social mediach”.

  1. Elementy interaktywne na wideo na YouTube. Jak to zrobić? Używaj link-kart. Instrukcję znajdziesz w spisie linków do tego odcinka.
  2. Zapisy na webinar. Moim zdaniem, jest to obecnie prawdopodobnie najszybsza i najskuteczniejsza metoda pozyskiwania adresów e-mail. Wystarczy mieć dobry landing i oczywiście, zrobić potem dobrą robotę na szkoleniu 😉W przypadku naszych bezpłatnych szkoleń, bardzo dobre wyniki, jeśli chodzi o zapisy, uzyskały w tym roku dwa webinary: „Pisz oferty, które sprzedają” oraz „12 błędów, jakie popełniłem w kampaniach online“.

Warto wykorzystać tutaj (w innych przypadkach również) mechanikę „samofinansujących się” reklam, dzięki OTO = One Time Offer, czyli jednorazowej ofercie. Swoją drogą, bardzo polecam narzędzie Łukasza Dominikowskiego do limitowania czasowo tej oferty, a jest to: BeTimes.Co nam daje ustawienie OTO? Przede wszystkim pomaga sfinansować budowę listy. Przychód z dosprzedaży może pokryć koszty reklam i/lub narzędzi do tego procesu przydatnych. Ponadto zyskujemy obniżenie kosztów reklamy.

Dlaczego jeszcze warto? Jeśli ktoś podaje Ci maila, to znaczy, że Ci ufa… A być może ufa Ci na tyle, by już teraz coś od Ciebie kupić? Przyzwyczajasz swoich czytelników do tego, że prowadzisz biznes i czasem coś sprzedajesz. W trakcie kampanii sprzedażowych nikt nie będzie tym faktem zaskoczony/zniesmaczony.Jak to wdrożyć? Zobacz nagranie z bloga: “Jak reklamować się za darmo?”. Link znajdziesz w spisie z tego odcinka.Co ciekawe, to nie muszą być nasze autorskie webinary. Mogą to być szkolenia z zaproszonymi gośćmi (robimy wspólne wydarzenie, gość zaprasza publiczność, propozycja produktu, podział 50/50). I odwrotnie, to mogą być nasze występy na cudzych webinarach, ale też w podcastach czy programach na YouTube – zaproszenia z czasem zaczną się pojawiać.

  1. Free trial lub bezpłatny pakiet BASIC. Stosuje to obecnie jakieś 3/4 SAAS’ów, na przykład: Mindomo, Nozbe, Trello, Asana lub Canva. Osoby, które zapisują się na okres próbny, możesz również traktować jako członków Twojej listy mailingowej i próbować przekuć ich w płacących użytkowników = klientów.
  2. Seria video. „Poranny Inspirator”, czyli seria nagrań, które robiłem codziennie, przez 100 dni (!). Na końcu każdego odcinka było bardzo wyraźne Call To Action (czyli wezwanie do działania) – warto o tym pamiętać. W tym przypadku była to prośba o pobranie bezpłatnego e-booka i faktycznie, ten sposób spowodował lawinowy wręcz przyrost nowych subskrybentów.
  3. Zainstaluj exit pop-up (np. Optimonk lub Optinmonster) i zadbaj o chwytliwe copy 😉
  4. Zainstaluj slide-in Scroll Box (zobacz: reliablesoft.net). Dobrze to połączyć z lead magnetem, czyli w różnych artykułach dodajemy coś na zasadzie treści premium, która uzupełnia dany temat, ale aby to zyskać, trzeba się już zapisać.
  5. Wypróbuj floating bar (np. wpforms.com lub Wpfront notification bar, akurat w Liczy Się Wynik korzystamy z tego drugiego narzędzia), czyli rzucający się w oczy „pływający pasek” z ważną informacją. Często również z zegarem odliczającym czas do jakiegoś wydarzenia. Takie narzędzia bazują na zasadzie ograniczonej dostępności.
  6. Zastosuj kod QR. To dość nietypowy sposób i wciąż rzadko wykorzystywany. Jak i gdzie można go użyć? Wyobraź sobie występ na żywo, na koniec którego pojawia się slajd z kodem QR (lub chociaż linkiem do landing page), gdzie do pobrania będzie bonus + slajdy.Kod QR można również z powodzeniem wykorzystywać na produktach fizycznych, na rachunkach / paragonach, na wizytówce, “sandwich board’ach” czyli tzw. potykaczach, lub na roll-upach – na eventach, w których uczestniczysz.
  7. Stwórz listy oczekujących. Ludzie naprawdę chcą być powiadamiani o zbliżających się wydarzeniach lub nowych edycjach kursów. Warto z tego skorzystać. Przykłady znajdziesz w spisie linków.
  8. Przeprowadź “badanie”. Badanie rynku na grupach w konkretnej niszy. Zaproponuj, że podzielisz się wynikami z osobami, które zostawią adres email. Możesz też zaoferować mini-prezent za wypełnienie ankiety. W opisie ankiety powinny być zawarte wyraźne informacje: jakie dane chcesz zebrać oraz do czego mają one posłużyć (np. do dopracowania produktu lub sposobu komunikacji).

Wcześniej jednak koniecznie poproś o zgodę administratora danej grupy, w zamian również możesz udostępnić wyniki swojego badania. Ważne jest to, aby uzyskać zielone światło dla swoich działań, a nie wchodzić do grup „z partyzanta” 😉

  1. Wykorzystuj adresy ludzi, którzy robią zakupy w Twoim e-sklepie. Łatwiej jest skłonić obecnego klienta do zakupu, niż zdobyć nowego klienta. Dobrze prowadzony newsletter, z wyważoną ilością porad i ofert (wyprzedaże, promocje świąteczne itp.), jest na wagę złota. Oczywiście pamiętaj o odpowiednich zgodach i o segmentacji (!).
  2. Zorganizuj program partnerski. Na przykład, gdybym chciał zrobić program partnerski do kursu „Liczy Się Czas” to odezwałbym się do osób prowadzących blogi i/lub kanały na temat efektywności osobistej. Zaproponowałbym stosowną prowizję od sprzedaży (np. 30 lub 50%). Technicznie wygląda to tak, że zainteresowane osoby rejestrują się w programie partnerskich, uzyskują unikalne linki dla swoich klientów, podpisujemy umowę i monitorujemy sprzedaż u poszczególnych partnerów.

Najważniejsze zalety tego rozwiązania: płacisz za efekt i pozyskujesz część listy mailingowej partnerów. Minusem jest, jak to często bywa, czynnik ludzki – mam tu na myśli koszty emocjonalne, ponieważ może się zdarzyć sytuacja, że ktoś niestety ma mniejsze zasięgi lub mniejsze zaangażowanie społeczności i nic nie sprzeda. Wtedy będzie czuł się zawiedziony i może mieć do nas pretensje.

Niemniej jednak, programy partnerskie mogą dawać bardzo dobre wyniki, trzeba to tylko mądrze poukładać. Wtedy można naprawdę zrobić małe trzęsienie ziemi na rynku. Na początek sugeruję zacząć od kilku-kilkunastu partnerów wybranych osobiście do danej kampanii.

  1. Zostaw formularz na stronie 404. Nie wiem, dlaczego tak mało osób z tego korzysta, ponieważ jest to świetny sposób na zbieranie adresów. Przykłady są w spisie linków z tego odcinka. Przykładowa wtyczka do ustawiania takiej strony.
  1. Podcasty i wywiady z gośćmi. Jeśli będziemy wytrwale i rzetelnie budować swoją pozycję eksperta, dając ludziom realną wartość, to zaczną do nas spływać propozycje wystąpienia jako gość w podcastach lub w programach na YouTube.

Zazwyczaj na końcu takiego spotkania pada pytanie: gdzie można Cię znaleźć? Wtedy możemy podać adres swojej strony ALBO – możemy przygotować specjalną, dedykowaną podstronę np. z jakimś prezentem (pamiętaj wtedy o przyjemnym, krótkim linku, który możesz podyktować bez obaw, że ktoś coś źle usłyszy). Dlatego też ten webinar promowany był pod linkiem liczysiewynik.pl/22. Przed nagraniem poprośmy osobę zapraszającą o zgodę na taki manewr, a po publikacji, o podzielenie się Waszym wspólnym materiałem.

Doskonale opracował to Marek z podcastu Mała Wielka Firma – do każdego odcinka jest dodatek w formie checklisty, szablonu, ebooka lub procedury, jednak, aby go zdobyć, należy zapisać się na newsletter.

  1. Pisz wpisy gościnne i zawieraj w nich wyraźne CTA. Coraz mniej osób to stosuje, a to jest świetny sposób na skierowanie ruchu na dedykowany landing page z formularzem zapisu na Twój newsletter. Jeden w moich wpisów znajdziesz tuta w spisie linków do tego odcinka podcastu. Poza tym, dobrymi przykładami są:
  • Coppybloger
  • com
  • Subtopic
  1. Dodawaj do newslettera prośbę o dzielenie się otrzymanym mailem ze znajomymi i przyjaciółmi! Możemy to zrobić, dodając link do otworzenia wiadomości w przeglądarce i zamieszczając informację typu „Hej, jeśli ta treść jest dla Ciebie wartościowa, to tutaj jest link, którym możesz podzielić się w swoich mediach społecznościowych” lub „Pomyśl o jednej konkretnej osobie, która najbardziej skorzysta, kiedy przekażesz jej tę wiadomość i zrób to”.
  2. Przygotuj quiz. Jest to sposób obecnie bardzo często praktykowany w USA. Po wypełnieniu quizu, jeśli chcesz dostać wyniki, musisz podać swoje dane. Działa to na zasadzie zaangażowania (jedna z zasad wpływu społecznego opisanych przez Roberta Cialdiniego). Przykład: Todd Herman i jego quiz “Jakim typem przedsiębiorcy jesteś?”.

Narzędzia do tworzenia quizów to: tryinteract.com lub bucket.io.

  1. Dodaj do stopki “zwykłych maili” – nie newsletterów – propozycję zapisu. Na zasadzie: „Jeśli chcesz się zapisać do mojego newslettera to kliknij tutaj”. Bardzo często ta przestrzeń, możliwość pozostaje niewykorzystana.
  2. Dodaj link do landing page’a z formularzem zapisu w BIO na Instagramie. Jeśli nie masz jeszcze odpowiedniej liczby fanów, aby móc dodawać linki w stories, to wykorzystaj możliwość dopisania adresu strony zapisu w BIO.
  3. Działania płatne. Właściwie większość powyższych sposobów można podpromować reklamą. Na Facebooku może to być typowo reklama z celem “formularze” na fb (lub dowolnie ruch / konwersja / wyświetlanie strony docelowej). Można wykorzystać również reklamę taniego produktu, gdzie pojawia się oferta i osoba dokonuje zakupu LUB – odbiera dostęp demo albo bezpłatny rozdział książki, w zamian za… adres e-mail 😉

Działania reklamowe z powodzeniem można prowadzić również w Google Ads lub LinkedIn AdsKiedy to stosować? Już na wyższym poziomie zaawansowania. Gdy masz zmierzone, ile średnio warty jest jeden adres e-mail na Twojej liście i wiesz, ile możesz zainwestować w jego pozyskanieCzym to finansować? Np. poprzez wspomniane wcześniej OTO.

  1. Kup listę. Tak wiem, mówiłem wcześniej, żeby nie kupować gotowej bazy, ale podkreśliłem to, żeby nie kupować jej z niesprawdzonego źródła. Możesz jednak kupić listę adresów od osób z branży (blogerzy, portale, forum). Wystarczy zgłosić się do administratora z prośbą o odpłatne udostępnienie adresów i przedstawić cel ich wykorzystania. Ważne! Najpierw kup próbkę bazy!
  2. Zorganizuj konferencję online. Zaproś partnerów, każdy z nich będzie zapraszał fanów na swój wykład, a Twoja baza rozbuduje się bardzo szybko. Oczywiście miłym gestem wobec partnerów byłoby podzielenie się zyskami, nawet jeśli sprzedaż dokona się w dalszej perspektywie czasowej. Przykładem takiej konferencji może być Virtual Summit.

 

Mam nadzieję, że z tej długiej listy wskazówek wybierzesz kilka najodpowiedniejszych dla siebie i jak najszybciej je wdrożysz.

 

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o