Jak napisać ofertę lub ogłoszenie, które wyrywa z butów?

jak napisać ogłoszenie i ofertęjak napisać ogłoszenie i ofertę
jak napisać ogłoszenie i ofertę

Jak napisać skuteczną ofertę sprzedażową? Jak napisać ogłoszenie na OLX, Allegro, lub Otomoto, które jest tak mocne, że ledwo klikniesz „zatwierdź” i od razu zadzwoni telefon, i jak odbierzesz to usłyszysz: „Dzień dobry, ja w sprawie ogłoszenia”?

Możesz się tego nauczyć, nawet jeśli nie masz talentu do pisania i potrafisz zrobić błędy nawet przy robieniu listy zakupów.

Nie jestem copywriterem, ale wiele osób mówi, że moje oferty wciągają jak książki Dana Browna. Jak to możliwe? Przecież nigdy nie byłem orłem z polskiego. Nie studiowałem dziennikarstwa, ani nigdy nie pracowałem w żadnej redakcji. Dyktanda pisałem na 4, a przecinki po dziś dzień stawiam na czuja.

Nie sądzę też, żebym miał jakiś wybitny talent, a mimo to potrafię pisać oferty, które łącznie sprzedały produkty za ponad 5 milionów złotych (w tym dwie firmy i 6 mieszkań). 

Mało tego! Przy użycia narzędzia, które za chwilę Ci pokażę moje oferty i ogłoszenia powstają szalenie szybko.

I wiesz co? Ty też się możesz tego nauczyć.

“Bartek, ale ja nie potrafię pisać!” 

Naprawdę? A potrafisz napisać maila? Piszesz SMSy? Porozmawiasz z kimś czasami przez Messenger?

No. To potrafisz pisać 🙂

Dzisiaj podzielę się najpotężniejszą rzeczą jaką znam pod kątem przygotowania fundamentu pod oferty kursów, szkoleń i ogłoszeń.

Jeżeli zastanawiasz się jak napisać ogłoszenie o sprzedaży samochodu, mieszkania, roweru czy ubrań, w które już się nie mieścisz, to ten artykuł jest dla Ciebie. Dzięki tej metodzie skutecznie wyróżnisz się na OLX, Allegro czy Otomoto. Masz to gwarantowane.

Jeżeli kiedykolwiek zdarzyło Ci się, że siadłeś do napisania oferty lub ogłoszenia, patrzyłeś się w migającą pionową kreseczkę w Wordzie i nie wiedziałeś od czego zacząć?  To zapamiętaj tą chwilę.

Bo ona dzięki tej metodzie już nigdy więcej się nie powtórzy!

Naszykuj sobie białą chusteczkę i pomachaj nią blokadzie twórczej na dowiedzenia.

No to co? Zaczynamy?

Tak, tak, wiem że siedzisz po drugiej stronie ekranu i potakujesz głową, ale zanim przejdziemy do konkretów obiecaj mi, że wykorzystasz tą metodę tylko w etyczny sposób. Wierzę, że moi czytelnicy to rozsądni ludzie, ale mam też świadomość, że ta wiedza w rękach ludzi o słabym kręgosłupie moralnym może zrobić wiele złego. Obiecaj mi, że za pomocą tej metody będziesz sprzedawał produkty i usługi które są świetne dobre jakościowo. Umowa stoi?

Dobra, to teraz naprawdę zaczynamy.

„Before – After” Grid

Narzędziem, które pomaga mi pisać diabelnie skuteczne oferty jest „tabela przed – po”. Z tego narzędzia korzystają za oceanem m.in. takie osobistości ze świata marketingu jak: Todd Brown, Ryan Diess, Russell Branson i wielu, wielu innych.

Dzięki tej metodzie pokażesz potencjalnemu klientowi jego rzeczywistość. Pokażesz jakie mogą być konsekwencje braku decyzji i co się może stać, jeśli nie dokona u Ciebie zakupu. Następnie pokazujesz co się zmieni po zakupie. Co klient zyskuje nie tylko na poziomie faktów, ale także na poziomie odczuwanych emocji.

Twoim zadaniem jest zbudowanie w jego głowie pomostu między tym, gdzie jest teraz, a tym co zyska jak kupi Twój produkt, lub usługę.

Krok 1: zrób tabelę

W tabeli (w pierwszej kolumnie) wpisujesz:

  • Co potencjalny klient w danej chwili ma? (mówimy o faktach)
  • Co czuje?
  • Jak teraz wygląda jego przeciętny dzień?
  • Jaki ma status?

Potem wypełniamy drugą kolumnę:

  • Co klient będzie miał jak kupi Twój produkt / usługę?
  • Co będzie czuł?
  • Jak będzie wyglądał jego przeciętny dzień?
  • Jaki będzie miał status?

Do napisania oferty, czy ogłoszenia to wystarczy. Naprawdę 🙂

Wiem, że to wszystko jeszcze niewiele Ci mówi, ale zaraz wszystko przerobimy na przykładach.

Pusta tabela wygląda tak:

Przed zakupem Po zakupie
Co klient ma? (fakty)  Przed zakupem
Co klient czuje?
Jak wygląda jego przeciętny dzień?
Jaki ma status?

Zrób sobie taką tabelę w dowolnym edytorze tekstu albo na kartce papieru (lepiej w edytorze tekstu, bo wtedy komórki będą się dostosowywać do jego ilości)

Krok 2: Wypełnij tabelę

Zacznij wypełniać tabelę i wpisz tam wszystko, co przychodzi Ci do głowy. Serio, puść wodze fantazji.

Wypełnianie tabeli świetnie się robi w dwie i więcej osób, ale wtedy polecam włączyć dyktafon z smartfonie, bo bywa, że grupa tak się rozkręca, że pomysły lecą jak pociski z karabinu.

Praca w grupie to opcja, a nie konieczność, więc nie szukaj wymówek, że „ojoj, ja tego nie wypełnię, bo pracuję sam”. Nie szkodzi. 99% tabel, które służyły mi jako fundament pod ofertę wypełniłem sam.

Krok 3: Zacznij pisać ogłoszenie

Najtrudniejsza robota za Tobą, teraz czas na coś łatwiejszego. Na podstawie tabeli zaczynasz pisać ofertę lub ogłoszenie. Potem swoje dzieło szlifujesz, publikujesz i lepiej naładuj baterie, bo (w przypadku ogłoszenia) czeka Cię fala telefonów 😊

No dobrze. Tyle teorii, więc przejdźmy do przykładu.

PRZYKŁAD 1: Pakiet RODO Must Have

Powiedzmy, że jesteś radcą prawnym, który przygotował pakiet dokumentów związanych z RODO. Taka dokumentacja „must have” dla małych firm, freelancerów i blogerów. Siadasz do tabeli i ją wypełniasz. Proszę, przestudiuj dokładnie ten przykład.

Co przedsiębiorca / freelancer ma? (fakty)

Co ma przed zakupem (kliknij)Co ma po zakupie (kliknij)
• brak dostosowania do aktualnego prawa
• brak odpowiednich dokumentów i procedur
• źle chronione dane osobowe
• braki w wiedzy na temat danych osobowych

• właściwie zabezpieczone dane osobowe
• uzupełnioną dokumentację
• odpowiednie klauzule na stronie
• poprawione regulaminy

Co przedsiębiorca / freelancer czuje?

Co czuje przed zakupem (kliknij)Co czuje po zakupie (kliknij)
• strach przed grożącymi mu karami (4% rocznego przychodu)
• dezorientację – nie wie od czego ma zacząć
• nie wie, które przepisy go dotyczą a które nie
• frustracja – „czemu nie mogę zająć się swoją robotą?”
• strach przed utratą klientów, a co za tym idzie – zysków
• duży dyskomfort – wie, że są już pierwsze skargi, i niebawem posypią się wyroki (a co za tym idzie – kary)

• bezcenny święty spokój – może się skupić na działaniu swojej firmy
• radość – klienci porównując jego i konkurencje wiedzą, że tu ich dane będą lepiej chronione
• duma – wie, że to jest dobrze widziane w oczach klientów
• satysfakcja – pokazujemy się jako firma, która trzyma rękę na pulsie
• ma poczucie kontroli i sprawczości
• czuje, że wszystko jest w porządku

Jak wygląda jego przeciętny dzień?

Przeciętny dzień przed zakupem (kliknij)Przeciętny dzień po zakupie (kliknij)
• wstaje
• jedzie do pracy
• kiedy odbiera maila lub telefon, to myśli o RODO, wie że powinien się tym zająć, ale wiecznie nie ma czasu („kiedyś się tym zajmę” )
• wysyła maila i boi się o pozew / skargę
• dzwoni “z duszą na ramieniu” do klientów, bo nie wie, czy jeszcze może się w ten sposób przypominać

• wstaje z radością
• jedzie do pracy
• robi „naradę startową”
• spokojnie dzwoni do klientów i kontrahentów, bo o wszystko zadbał
• pracuje nad firmą i jej rozwojem
• z uśmiechem dzwoni do klientów i wysyła maila
• kończy spokojnie pracę
• wraca spędzić czas z rodziną
• spędza miło czas wieczorem z żoną

Jaki ma status?

Status przed zakupem (kliknij)Status po zakupie (kliknij)
„Człowiek, który nie ogarnia”

„Przedsiębiorca na medal”

Po zrobieniu tabeli zabierasz się do pisania. Twoje ogłoszenie może być napisane na wiele sposobów. Możesz zacząć od pokazania tego, że klient jest w złej sytuacji.

Drogi Przedsiębiorco! Freelancerze!

✔ Nadal nie zadbałeś o to, żeby dane Twoich klientów i kontrahentów były właściwie zabezpieczone?

✔ Chciałbyś mieć ogarnięte to całe RODO, ale czujesz dezorientację, bo kompletnie nie wiesz od czego zacząć?

✔  Jesteś wkurzony (delikatnie rzecz ujmując), że nie możesz robić swojej roboty, tylko rząd wymyśla Ci jakieś durne RODO, na które musisz jakoś wygospodarować czas?

✔ Boisz się co będzie z Twoją firmą, bo słyszałeś o lawinie skarg za złamanie RODO? (Zapewne niebawem posypią się wyroki i pierwsze kary finansowe)

✔ Boisz się każdego dzwonka, dźwięku domofonu, czy telefonu z nieznajomego numeru, bo myślisz, że to kontroler?

:::W takim razie koniecznie kliknij tutaj i zapoznaj się z tym, co dla Ciebie mam!:::

Uporanie się z RODO nigdy nie było tak proste i tak tanie.

Swoją drogą powyższy link prowadzi do oferty, którą napisałem m.in. na podstawie powyższej siatki „przed – po” 😉

Możesz zacząć od namalowania w głowie klienta obrazu, pokazującego jak może wyglądać jego przyszłość, gdy skorzysta z Twojego produktu.

Drogi Przedsiębiorco! Freelancerze!

✔ Chciałbyś prowadzić swój biznes spokojnie i bez obawy, że do Twojej firmy wpadnie organ nadzorczy?

✔ Chciałbyś skoncentrować się na swojej działalności? Na służeniu klientom i kontrahentom za pomocą swoich produktów lub usług?

✔ Jakby to było, gdyby każdego dnia do Twojej firmy płyną szeroki strumień pieniędzy od zadowolonych klientów?

✔ Jakby to było, gdybyś mógł wyjechać na wakacje ze swoją rodziną 3 razy do roku?

✔ Jak byś się czuł, gdybyś wyjeżdżając na wakacje mógł całkowicie wyłączyć telefon i ani razu nie logować się na maila?

Czyż to nie byłoby wspaniałe? Zapewne tak.

Niestety realia prowadzenia działalności w Polsce są takie a nie inne.

Nie możesz skupić się na rozwoju swojej firmy bo co chwilę coś się zmienia. W jednym miesiącu coś możesz wrzucić w koszty firmowe, a za miesiąc już nie. W jednym miesiącu możesz z pracownikiem podpisać konkretny rodzaj umowy, a za miesiąc już nie. Dzisiaj jest taki VAT na konkretne produkty, a jutro siaki.

Ciągle coś.

No i jeszcze to całe RODO.

Jakbyś wystarczająco mało miał na głowie.

Wiem jak się czujesz. Doskonale Cię rozumiem.

Kiedy pojawiły się pierwsze wzmianki o RODO kompletnie nie wiedziałem jak się za to zabrać. Nie wiedziałem co konkretnie dotyczy mojej firmy, a co nie. Mało tego, często interpretacje tego samego punktu wzajemnie się wykluczały.

Na szczęście pomogło mi odkrycie pewnego włoskiego ekonomisty. Nazywał się Vilfredo Pareto. Pareto odkrył, że 20% działań daje 80% efektów. To działa prawie w każdej dziedzinie życia.

  • 20% ludzi posiada 80% majątku
  • 20% ubrań nosimy przed 80% czasu
  • 20% klientów dostarcza 80% przychodu
  • 20% pracowników działu sprzedaży wygeneruje 80% umów

Ta zasada działa wszędzie. W RODO też.

Dlatego poprosiłem znajomą, która jest radcą prawnym, żeby zebrała dla mnie tylko najważniejsze rzeczy, które musi mieć mała firma. Chcę te 20%, które załatwi mi 80% tematu RODO. Żadnych zbędnych dokumentów, które “może kiedyś się przydadzą”.

Taki zestaw pozwolił mi załatwić temat RODO szybko i sprawnie, a ja i mój zespół mogliśmy wrócić do naszych kluczowych zadań.

Pomyślałem, że takie zestaw może się przydać także moim Czytelnikom.

I tak powstał „Pakiet RODO Must Have”.

Kliknij tutaj i przeczytaj ofertę

Fajne?

Zróbmy jeszcze jeden przykład.

PRZYKŁAD 2: Korepetycje z matematyki

Powiedzmy, że dajesz korepetycje z matematyki. Przygotowujesz maturzystów i chcesz, aby Twoje ogłoszenie było inne niż wszystkie.

Zacznijmy od wypełnienia tabeli.

Co uczeń ma? (fakty)

Co ma przed korepetycjami (kliknij)Co ma po korepetycjach (kliknij)
• ma słabe oceny z matematyki
• dużo czasu spędza na nauce
• musi ciągle poprawiać swoje oceny
• mało czasu na inne aktywności

• ma świetne oceny
• nadąża z materiałem
• więcej wolnego czasu na hobby, spotkania z przyjaciółmi

Co uczeń czuje?

Co czuje przed korepetycjami (kliknij)Co czuje po korepetycjach (kliknij)
• czuje stres bo na lekcjach nie nadąża z materiałem
• czuje frustrację, gniew, bezsilność
• czuje irytację, bo chciałby robić inne rzeczy, zamiast ciągle siedzieć z nosem w książkach

• przed każdą lekcją matematyki jest spokojny i wyluzowany
• jest bardziej pewny siebie
• wie, że ze wszystkim sobie poradzi
• czuje radość
• jego poczucie własnej wartości uległo znacznej poprawie

Jak wygląda jego przeciętny dzień?

Przeciętny dzień przed korepetycjami (kliknij)Przeciętny dzień po korepetycjach (kliknij)
• niechętnie idzie do szkoły, tam ciągle jest niezadowolony
• jest obiektem kpin uczniów, którzy lepiej radzą sobie z matematyką
• po powrocie do domu rodzice ciągle dopytują o tym jak było na lekcjach
• to znowu prowadzi do ciągłych kłótni i awantur w domu
• rodzice każą mu siedzieć nad książkami
• twierdzą, że za mało się uczy
• to go psychicznie wykańcza i ma wszystkiego dość
• zazdrości innym uczniom, którzy mogą jechać na szkolne wycieczki, zamiast poprawiać oceny ze znienawidzonego przedmiotu
• jest nieszczęśliwy bo non stop ma szlaban na oglądanie filmów, gry i spotkania ze znajomymi
• rodzice nie są w stanie zrozumieć, że on tego po prostu nie rozumie i to rodzi dodatkowy konflikt

• chętnie idzie do szkoły
• jest przygotowany i aktywny na lekcjach
• wraca do domu i otwarcie mówi rodzinie o swoich dobrych ocenach
• rodzice są zadowoleni i mu gratulują
• ma czas na spotkania, grę na komputerze, hobby itp

Jaki ma status?

Status przed korepetycjami (kliknij)Status po korepetycjach (kliknij)
• Słaby uczeń

• Uczeń roku!

Robiąc ogłoszenie do korepetycji możemy napisać coś takiego:

Maturzysto!

Niech zgadnę:

  • Spędzasz dużo czasu nad podręcznikiem z matematyki, ale i tak masz słabe oceny ze sprawdzianów?
  • Wkurzasz się, że inni uczniowie idą do przodu, a Ty musisz zaliczać poprawki?
  • Czujesz stres na każdej lekcji, bo ciągle nie nadążasz za nowymi rzeczami z matmy? Za każdym razem jak patrzysz w zadania zadajesz sobie pytanie „po co mi to?”
  • Kiedy wracasz do domu i słyszysz “jak było w szkole?” od rodziców, to masz wszystkiego dość i najchętniej teleportowałbyś się do swojego pokoju, byleby tylko ZNOWU nie wałkować tego tematu?

W takim razie zapraszam Cię na lekcję ze mną!

  • Pokażę Ci matematykę krok po kroku, na prostych przykładach. Wszystko będzie dla Ciebie jasne, nawet jeśli teraz gubisz się w tabliczce mnożenia.
  • Pożegnaj raz na zawsze stres związany z nauką matematyki. Po zajęciach ze mną przed każdą lekcją będziesz czuł niesamowity spokój.
  • Kiedy wrócisz ze szkoły i mama zapyta “jak poszło?” z radością pochwalisz się dobrymi ocenami. Wyobrażasz sobie jak dobrze to wpłynie na wasze relacje? Czy nie dogadywałbyś się lepiej z rodzicami, gdybyś miał lepsze oceny? Pewnie tak! Nie mówiąc już o tym, że pewnie chętniej sypną groszem na kino.
  • Wreszcie będziesz miał i dobre oceny, i czas na rzeczy, o których do tej pory mogłeś pomarzyć. Wreszcie będziesz mógł pograć dłużej w Counter Strike’a. Albo obejrzeć serial. Albo poczytać książkę.

Hej to Twój czas! Będziesz miał go więcej na to, co naprawdę lubisz.

To jak? Zaczynamy? Zadzwoń, umówimy się na pierwsze zupełnie bezpłatne spotkanie. Dopiero po nim podejmiesz decyzję o naszej dalszej współpracy.

Oto mój nr: 987-654-321

Do zobaczenia!

I jak? Podoba się? To do dzieła!

Znasz kogoś, kto przymierza się do sprzedaży samochodu, mieszkania, działki, albo odkurzacza Roomba? Masz wśród znajomych osoby zajmujące się handlem na Allegro? Podeślij im proszę ten artykuł. Z góry bardzo, bardzo dziękuję! 😊

Przedsiębiorco! Freelancerze!

✔ Prowadzisz małą firmę, lub jestem freelancerem i jeszcze nie zrobiłeś porządku z RODO?

✔ Nie masz czasu, ani chęci na wgryzanie się w prawnicze zawiłości?

✔ Chcesz mieć szybko, sprawnie i po absurdalnie niskiej cenie załatwiony temat ochrony danych?

W takim razie zapoznaj się z najlepszą ofertą dotyczącą RODO jaka pojawiła się na rynku.

.
Jak napisać ofertę lub ogłoszenie, które wyrywa z butów?
5 (100%) 8 votes

64
Dodaj komentarz

avatar
27 Comment threads
37 Thread replies
3 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
31 Comment authors
Bartek PopielPatycjaBartek PopielMarekPpp Recent comment authors
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Jakub
Gość
Jakub

Zdecydowanie więcej! Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad copywritingiem, dużo notuję i zacząłem reflektować nad tym co i jak piszę, może kiedyś założę bloga? Może spróbuję swoich sił jako copywriter? Who knows. Chcę pisać lepiej, docierać lepiej. Znam jedno nazwisko którego słucham (zagraniczne, Dan Lok), ale tak poza tym to nie bardzo wiem gdzie i jak zaczynać, gdzie szukać czegoś co/kogoś kto naprawdę robi wrażenie, a nie że tylko ma w tytule copywriting/copywriter. Jeśli Bartku masz jakieś tropy, książki, ludzi których szanujesz za podejście do pisania, flooduj do woli. Co do Twoich wątpliwości “etycznych”… Każdy nieetyczny biznes już z tego… Czytaj więcej »

Ilona
Gość
Ilona

No to czas brać się za naukę! Super, że to udostępniłeś Bartek! Będzie z pewnością tak przydatne jak pozostałe artykuły. Nie usuwaj tego! Dziękuję!:)

Tomek
Gość

Właśnie miałem do Ciebie pisać w prywatnej wiadomości jak Ty to robisz, że piszesz takie wciągające oferty, a tu prosze odpowiedź od razu na blogu 🙂 Przy czym pojawia się drugie pytanie jak Ty to robisz, że czytasz w myślach 😉

Kuba
Gość

Dobrą opcją jest też skorzystanie po prostu z usług copywritera, ponieważ najczęściej mamy pewność, że tekst zostanie dobrze przygotowany. Piszę najczęściej, ponieważ trzeba umieć odróżnić copywritera od nastolatka, próbującego dorobić. Są oczywiście nastolatkowie, którzy świetnie sobie z tym radzą, sam nie jestem jeszcze osobą pełnoletnią, ale udało mi się rozwinąć swoją agencję reklamową dzięki copywritingu. Jednak na samym początku poznałem masę osób, dla których to była tylko praca na wakacje, ale ludzie korzystali z ich usług z uwagi na niskie stawki, nawet na poziomie 50 groszy za 1000 znaków. Dobrze napisany tekst sprzeda o wiele więcej usług, niż niejedna kampania… Czytaj więcej »

Justyna
Gość
Justyna

Artykuł jest super! Naprawdę dużo konkretnych informacji, skondensowanych w jednym artykule.
Jak najbardziej chcę więcej takich artykułów:)

Natalia
Gość
Natalia

Petarda! Dzięki!

Patrycja
Gość
Patrycja

Hehe, ciekawe 🙂 dużo piszę i nie mam problemu z dobieraniem słów, ale właśnie uświadomiłam sobie jak mogę robić to szybciej i efektywniej, dzieląc pisanie dla pracy z pisaniem dla przyjemności 🙂 dzięki za materiał!

Wojtek
Gość

Trafiłem tu przez przypadek i trafiłem na ten genialny artykuł. W związku z tym, że jestem blogerem i publikuję różnego rodzaju rzeczy w social mediach taki poradnik jak pisać przyciągające uwagę treści na pewno mi się przyda.

Ania
Gość
Ania

Swietny artykul Bartek! Otwiera szeroko oczy na temat pisania ofert czy ogloszen. Baaardzo pomocny,dziekuje ze zdecydowales sie go udostepnic 🙂

Katarzyna
Gość

Jak zwykle świetny artykuł. Zabieram stąd pomysł na tabelkę. Do tej pory “na czuja” pisałam swoje oferty na podobnej zasadzie, ale widzę, że komunikat jest nieco chaotyczny. Zebranie i uporządkowanie wszystkiego w tabeli na pewno otworzy mi oczy na kilka nowych aspektów. Zawsze tak jest, kiedy coś się wyrzuca z głowy na papier (albo do komputera).

Olcha Sosnowa
Gość

Bartek dzięki za podzielenie się tym sposobem! Twój przykład z RODO jest naprawdę świetny.

Paweł Borowiec
Gość

Drogi Bartku, kolejny świetny artykuł…

Podsumowując chodzi o transformację czytelnika lub potencjalnego klienta 😉

Przy okazji zwróciłem uwagę, że Twoje kategorie na blogu posiadają zbędny zapis w postaci; “category” przez co linki wyglądają np. tak; https://liczysiewynik.pl/category/rozwoj-osobisty/

Można to usunąć m.in. za pomocą wtyczki do WordPressa;

https://pl.wordpress.org/plugins/no-category-base-wpml/

dzięki czemu link będzie wyglądał tak; https://liczysiewynik.pl/rozwoj-osobisty/

Pozdrawiam serdecznie
Paweł Borowiec

Mateusz
Gość
Mateusz

Dzięki za ten artykuł. Prosiłeś, by dać znać, czy jest zainteresowanie kolejnymi podobnymi tematami i pędzę poinformować, że z mojej strony jest 🙂
Mam pytanie, sam też zasiądę do tabelki, ale chciałbym wiedzieć, co wpisałbyś, gdybyś chciał sprzedać np. używane, ale zadbane auto?

Szymon
Gość

Świetny pomysł. Ja często zaczynam od tworzenia kilku person najważniejszych Klientów. I to również pomaga. Ale tą tabelkę before/afer na pewno wykorzystam 🙂 Widzę, że i swoje ogłoszenie świetnie przedstawiłeś w tym artykule. To mi się podoba – uczyć, edukować – a przy okazji zachęcić!

Szymon
Gość

Tak

Kuba
Gość
Kuba

Bartek, no nie wiem sam… Nie ujmuję Twojej wiedzy i tego, ze na pewno Twoje oferty są efektywne, ale … naprawdę wyobrażasz sobie tak skonstruowane ogłoszenie o sprzedaży samochodu? 😀

Podaję ten akurat ten przykład, bo sam jestem na etapie sprzedaży swojego samochodu i kupna nowego i jeśli przeglądając otomoto zobaczyłbym ogłoszenie zaczynające się od “czy Twój samochód….?” zamknąłbym je chyba szybciej niż je otworzył 😀

Ten przykład myślę, że można by rozszerzyć nas inne typy ogłoszeń. Powtórzę – nie twierdzę, że taki “system” tworzenia ofert jest zły, ale uważam, że nie jest uniwersalny i sprawdzalny w 100% towarów.

Pzdr

grzegorz
Gość

Artykuł ciekawy, link wylądował w evernocie 😉
Mam jeszcze pytanie z innej beczki odnośnie systemu do komentarzy który masz na stronie.
Jest to wtyczka w wordpress? Jeśli tak można prosić o nazwę?
Ogólnie twoja strona/szablon jest bardzo i to bardzo przejrzysta! 🙂

Marzena
Gość
Marzena

Bartek,
A jak to odnieść do chęci sprzedaży takiej usługi jak gra typu Escape Room i napisaniu ogłoszenia/posta? Jakoś kompletnie nie potrafię tego przełożyć:( Niedawno otworzyliśmy go z kolegą i bardzo walczymy o klientów a efekty średnie:/ Jeśli już ktoś przyjdzie to w 80% przypadków bardzo się podoba.

Michał Żółtowski
Gość

Wow! Fajne 🙂 – widziałem ten schemat już wielokrotnie w sumie – przy produktach i usługach internetowych – aż mi się kojarzy z kolejnym “kursem czegoś”. Ale poza internetem to byłoby novum.

Dopiero teraz jednak pokazałeś strukturę, która teraz wydaje się oczywista, ale wcześniej wcale nie była.

Serio pisałeś coś pod sprzedaż nieruchomości? – mam z tym trochę problem, bo potencjalnych grup docelowych na nieruchomość jest conajmniej kilka i ich priorytety się wykluczają. Pochwaliłbyś się jakimś przykładem, jak już masz zrobione?

Michał
Gość
Michał

Dziekuje! Super artykuł😀 A jak wygląda kwestia długości ogłoszenia? Dostosowujemy się raczej do klienta czy piszemy na czuja? Czy nie obawiasz, się że klientowi na Olx nie będzie chciało się czytać długiego ogłoszenia? Pozdrawiam

Iwona
Gość
Iwona

Świetny artykuł. 🙂

Kazimierz
Gość
Kazimierz

Dziękuję Bartku WSPANIAŁE Proszę nie usuwaj tego chociaż w tej chwili nie działam ale wiele mi pomaga Pozdrawiam.

Łukasz
Gość

To jest Gość same konkrety artykuł w pyte !!!

Agnieszka
Gość

Cześć Bartek!

Bardzo Ci dziękuję za ten wpis.

Trafiłam na Twój blog poprzez podcast Michała Szafrańskiego o Mastermind i ten wpis był pierwszym, który przeczytałam na Twojej stronie. Od razu postanowiłam wypróbować Twoją strategię pisania ogłoszeń – napisanie ogłoszenia według Twoich wskazówek zajęło mi 15 minut. Rezultat był oszałamiający! Zdobyłam 6 nowych klientów w ciągu 24 godzin! Wielkie dzięki za to, że chcesz dzielić się swoją wiedzą.

Zabieram się do lektury bloga od deski do deski 🙂

Serdeczne pozdrowienia.
Agnieszka

Maciej
Gość

Bartek, zajmuję się sprzedażą ubezpieczeń, zrobiłem rekomendowaną przez Ciebie tabelkę , ale zastanawiam się w jaki sposób mogę wykorzystać pytania oraz odpowiedzi z tabelki? Na FB ciężko to zamieścić a na OLX i Allegro nie wiem , czy tam w ogóle kogoś taki temat interesuje.

Ppp
Gość
Ppp

Nie zawsze jest tak dobrze – czasami zakup produktu czy usługi może tylko trochę poprawić stan klienta, a i to nie zawsze. Poza tym celem autora ogłoszenia jest sprzedaż JEGO produktu, a nie „najlepszego z możliwych” tym bardziej, że nie znając życia klienta – nie może znać definicji tego ostatniego pojęcia. Efekt jest taki, że większość nabywanych produktów i usług jest albo „jako tako” standardowych (efekty też są jako-takie), albo nie są w ogóle dopasowane. Sam miałem problemy z matematyką i Twój przykład ogłoszenia nt. korepetycji jest dla mnie zupełnie niewiarygodny – nawet bym go nie czytał. Ważny jest typ… Czytaj więcej »

Marek
Gość

Super artykuł, bardzo mi się podoba i na pewno się przyda. Mam tylko pytanie. Jeżeli kieruję w ofercie słowa do kobiet i mężczyzn to jakich form najlepiej używać? Czy używać forma męska/żeńska po ukośniku czy tylko jedną formę?

Patycja
Gość
Patycja

Jak zwykle bardzo wartościowo. Napisałeś to w najlepszym dla mnie momencie. Akurat tej wiedzy potrzebowałam na już. WIELKIE DZIĘKI.

Bartek Popiel
Admin
Bartek Popiel

Cieszę się niezmiernie. Niech ta wiedza Ci służy w jak największym stopniu