Własna firma czy etat?

Każda z tych opcji ma swoje plusy i minusy. Wszystko zależy od tego jakim jesteś człowiekiem, jakie masz aspiracje, ile chcesz zarabiać, i w jakim kierunku chcesz podążać.

Ostatnio powstaje wiele inicjatyw, aby uruchamiać małe firmy – i bardzo dobrze 🙂 Są dotacje z UE, kredyty i inne środki finansowania. Oczywiście to zależy w jaką branżę chce się uderzyć ponieważ są i takie biznesy, które można założyć przy bardzo niewielkich kosztach.

Kliknij tutaj i odbierz bezpłatnego ebooka „Przestań jęczeć i weź się wreszcie do roboty!”

Etat

Co daje praca na etacie?

Wiesz, o której zaczynasz i o której kończysz – oczywiście bywa i tak, że trzeba zostać po godzinach lub zabierać pracę do domu. Kolejna kwestia tyczy się tego czy jesteś szeregowym pracownikiem, czy masz ludzi pod sobą i jesteś odpowiedzialny zarówno za nich, jak i za wyniki. Jednak jeżeli dobrze dbasz o swoją pracę i dogadujesz się z przełożonymi to przychodzi godzina 16, 17 i masz resztę czasu dla siebie. Możesz poświęcić czas znajomym, rodzinie, własnym pasjom.

Szkolenia, podnoszenie kwalifikacji – dzisiaj to konieczność. Czym bardziej konkurencyjna branża tym szybciej firma musi się rozwijać. Aby się rozwijać musi poprawiać działanie swojego zespołu. Pracując na etacie możesz na koszt firmy brać udział w szkoleniach, które na wolnym rynku kosztują czasem grube pieniądze. Oczywiście etat etatowi nierówny 🙂

Stałe dochody – gdy zostaniesz przyjęty minimalna pensja musi zostać wypłacona. Obecnie jest to ok. 2000 zł. Ile by nie było wiesz, że przyjdzie ten konkretny dzień w miesiącu i pieniądze pojawią się na koncie, chociaż dzisiaj nie jest to już takie pewne. Umowę można mieć nawet i na 5 lat, ale rynek pracy zmienia się błyskawicznie i można stracić posadę z wielu rożnych przyczyn.

Po 2005 roku wielu Polaków wyjeżdżało za pracą do Anglii i Irlandii. Wtedy pracownicy wielu branż mogli przebierać w ofertach a i wynagrodzenia znacznie skoczyły w górę. Później sytuacja się odwróciła.Przyszedł kryzys i dobrego fachowca można było zatrudnić za znacznie niższe pieniądze niż 2,3 lata wcześniej.

Robisz swoje – będąc zatrudnionym w firmie masz swoje obowiązki. Przychodzisz i działasz. Nie martwisz się o księgowość, papiery, ZUS, VATy i inne rozliczenia. Księgowością zajmują się osoby, które są specjalnie w tym celu zatrudnione. Ty co najwyżej możesz sprawdzić czy składki są regularnie odprowadzane przez pracodawcę.

Zarabiasz od zaraz bez inwestycji – pierwszą pensję dostaniesz po pierwszym przepracowanym miesiącu. Czym będziesz lepszy tym większe szanse, że zarobki będą rosły.

Zarobki – wydajesz je wg. własnego uznania. Możesz pieniądze odkładać, wydać na usługi, szkolenia lub pewne dobra materialne. Prowadząc działalność trzeba liczyć się z tym, że część zysków koniecznie trzeba reinwestować po to, aby firma się rozwijała i rosła.

Podejmowanie decyzji i odpowiedzialność – w zależności od stanowiska bywa z tym różnie. Inaczej ma pracownik stojący przy maszynie produkcyjnej, inaczej jest z kierownikiem oddziału czy managerem w firmie.

Jednak nawet jeżeli popełnisz duży błąd, podejmiesz niesłuszną decyzję czy nie wywiążesz się z umowy, to w najgorszym wypadku stracisz posadę. Jak byłeś dobry, a decyzja o zwolnieniu Ciebie była niesłuszna, to szybko znajdziesz pracę w swojej branży.

Firmy w pierwszej kolejności biorą pod uwagę kandydatów z odpowiednim doświadczeniem. Nie muszą wkładać wiele wysiłku w szkolenia i uczenie od podstaw. Poza tym dobry pracownik np. handlowiec może pociągnąć za sobą klientów, których obsługiwał wcześniej. Ma kontakty w branży i inwestycja w takiego człowieka szybko się zwraca. Jeden warunek: bycie dobrym to za mało. Ucz się o swojej branży jak najwięcej, abyś to Ty decydował gdzie chcesz podjąć pracę.

Minusy pracy na etacie

Unormowany czas pracy – to co dla jednych jest plusem dla innych może być minusem. Codzienne wstawanie na 8 może komuś wybitnie nie pasować. Pracując na zmiany bywa różnie. Często nie można zaplanować imprez i spotkań swobodnie, tylko trzeba się zamieniać i kombinować. Pracując w godzinach 10-18 praktycznie cały dzień spędza się w pracy. Trzeba wyjść wcześniej a wróci się później, więc dołożyłbym co najmniej 40 minut na przyszykowanie się, dojazd i powrót. Gdy ktoś ma etat od 7-15 to jeszcze trochę dnia zostaje.

Stała pensja – na etacie zazwyczaj wiesz ile zarobisz. Możesz przewidzieć pewne prowizje i bonusy jednak nadal jesteś w stanie wyliczyć ile zarobisz przez dany rok. Jasne jest, że czym lepszym pracownikiem będziesz, tym wynagrodzenie może iść w górę – choć nie zawsze to ze sobą współgra. Od znajomych wiem, że szefostwo często wymaga coraz więcej, a w kieszenie nie przybywa. Tym samym zniechęcają się do pracy i rozglądają za lepszą posadą. Będąc na swoim nie masz ograniczeń, więc zarobisz tyle ile wypracujesz.

Decyzje – to jest ściśle uzależnione od stanowiska pracy. Są miejsca gdzie pracownicy mogą podrzucać pomysły i dawać sugestie jednak nie mają wpływu na podejmowane decyzje. To zazwyczaj zadania managerów. Kończy się na tym, że masz robić swoje i nie wtrącać się w politykę firmy.

Praca na markę – pracując w korporacji czy w innej firmie nie pracujesz na własne nazwisko, ale na swoich pracodawców. Nagrody odbierają prezesi chociaż to pracownicy wypracowują zyski.

Mam znajomego handlowca, który osiąga bardzo dobre wyniki w sprzedaży. Firma dzięki takim jak on dostała nagrodę „Gazeli biznesu”. Dostał premię i podziękowania od prezesa. Jednak w branży to właśnie na prezesa spływają gratulacje za świetne wyniki 🙂

Ograniczony urlop – ustawowo przysługuje 20 dni wolnego, a po 10 latach pracy 26. Dajmy na to, trafi się świetna okazja jechać za małe pieniądze na trzydniową wycieczkę do Paryża. I dowiadujesz się o tym na kilka dni przed wyjazdem. Można wziąć urlop na żądanie, ale z tego co wiem są to cztery dni w roku na nieprzewidziane okoliczności. Trzeba się pytać o zgodę kierownika, współpracowników czy nie mają nic przeciwko, oraz poprosić kogoś o wykonanie zadań itp.

Zmęczenie – nie wiem skąd to się bierze, ale większość osób pracujących na etacie, które znam wraca z pracy zmęczona. Część idzie spać, część siada przed telewizorem lub odpoczywa w inny sposób. Są wypompowani.

Kiedy jest się młodym człowiekiem może to nie stanowić dużego problemu, ale gorzej kiedy jest rodzina. Wyobraź sobie, że zmęczeni rodzice wracają do domu. Chcą ciszy, spokoju, relaksu. Jednak po domu biegają małe dzieci, które są wesołe, radosne i chcą się bawić. Wtedy podsuwa się dziecku bajkę, komputer lub cokolwiek innego, żeby samo się zajęło i dało odpocząć. A później pretensje do całego świata, że moje dziecko to czy tamto.

Każdy sam może zdecydować czy chce pracować na etacie i co konkretnie chce robić. W życiu bywa różnie: czasem łapie się to co jest (przez taki etap też przechodziłem), a czasem możesz wybierać firmę, stanowisko oraz negocjować warunki pracy. Nie chcę przekreślać całkiem pracy na etacie bo jest to droga, która może bardzo pomóc w wystartowaniu na własną rękę. Można pracować na etat, a po godzinach powoli i spokojnie szykować fundamenty pod własny biznes.

Firma

Być może zastanawiasz się nad drugą opcją, jaką jest własna firma. Taka działalność również ma swoje plusy i minusy. Przedsiębiorcy muszą się uczyć cały czas – nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Ci co się nie uczą – wypadają z rynku. Zauważ jednak, że najbardziej znani ludzie sukcesu nie pracują na etacie, ale są przedsiębiorcami budującymi potężne firmy.

Plusy własnej działalności

Robisz to, co lubisz – nie wyobrażam sobie, że ktoś zakłada biznes i zaczyna coś robić tylko dla pieniędzy. Idąc na własną działalność musisz zająć się tym co Cię choć trochę pasjonuje. Programowanie, grafika, remonty, mechanika samochodowa, pielęgnacja roślin, projektowanie ubrań itd.

Największe sukcesy odnoszą zawsze Ci, którzy kochają to co robią, ale jednocześnie rynek potrzebuje tego, co oni wytwarzają. Patrząc tylko na korzyści finansowe, a nie na satysfakcję z pracy popadnie się w znużenie i frustrację.

Urlop – planujesz wtedy kiedy Tobie odpowiada i tak długo jak trzeba. Bez uzgadniania z resztą załogi, bez proszenia i podlizywania przełożonym. Oczywiście, jak masz umówione spotkania, zlecenia i konkretne sprawy do załatwienia, to nie wyskoczysz nagle z urlopem. Jednak można mądrze to zaplanować i robić urlop nawet kilka razy do roku.

Rozwój jest w Twoich rękach – tylko od Ciebie zależy jak szybkie będziesz robił postępy i zdobywał kolejnych klientów. Tu masz ogromne pole do popisu jeśli chodzi o podejmowane decyzje, ale wiąże się z tym również duża odpowiedzialność.

Zarobki – mogą być o wiele większe niż na etacie. Zwłaszcza gdy zaczniesz zatrudniać ludzi i firma będzie się rozrastać. Nie ma żadnych limitów. Zarobki uzależnione są od wielu czynników, więc wymaga to czujności.

Sam sobie szefujesz – mając własną firmę sam sobie jesteś szefem. Nikt Ci nie rozkazuje, nie wytyka błędów, nie wyżywa się na Tobie. Wymaga to wiele dyscypliny i motywacji do pracy, a to nie każdy potrafi.

Elastyczny czas pracy – będąc freelancerem sam wyznaczasz ile godzin poświęcić na pracę i w jakich porach się tym zajmujesz. Są tacy co wolą pracować w nocy, oraz tacy, którzy wolą wstać wcześnie rano.

Żeby nie było tak wesoło praca w firmie wymaga też wielu wyrzeczeń. Aby osiągać coraz lepsze rezultaty trzeba poświęcać firmie więcej czasu. Nie ma windy do sukcesu – trzeba wchodzić schodek za schodkiem.

Minusy własnej działalności

Zarobki – nie masz pewności co do tego, kiedy zwrócą się poniesione inwestycje, kiedy pojawią się klienci i jak dużo ich będzie. Możesz mieć bardzo dochodowe okresy, ale może też być ciężko i warto się na to przygotować.

Ponosisz odpowiedzialność za wszystko – jeżeli masz za mało klientów to Twoja wina – ucz się jak zdobyć ich więcej. Jeżeli dostajesz zlecenie przekraczające Twoje umiejętności – czas się doszkolić. Ty jesteś odpowiedzialny za swoje zarobki, marketing, markę, ludzi, rozliczenia itd. Zwłaszcza na początku. Później możesz zatrudnić do tego odpowiednich konsultantów.

Czas pracy – początkowo z pewnością będzie to więcej niż 40 godzin tygodniowo. Młodzi przedsiębiorcy cały swój wolny czas poświęcają na rozkręcanie biznesu. To potrafi spędzać sen z powiek. Wstajesz rano i myślisz o firmie, idziesz spać – myślisz o firmie, jesteś na uczelni – myślisz o firmie.

Inwestycje – to zależy w jaki biznes uderzasz. Są takie gdzie na start konieczne są różnego rodzaju maszyny, a są i takie gdzie nie trzeba praktycznie żadnego wkładu. Chcesz otworzyć firmę remontowo-budowlaną? Być może na początek warto to robić po godzinach u znajomych osób. Panele, tapetowanie, tynkowanie, malowanie itp. Tu nie potrzeba wiele kosztownego sprzętu. Z czasem zleceń może przybywać, a i Ty będziesz zaopatrywał się w coraz lepsze sprzęty, pomocników itd. Można zacząć od zera – wystarczy bardzo mocno chcieć działać na własną rękę.

Jeżeli jednak chcesz uderzyć mocniej konieczne są pieniądze. Choćby po to, aby mieć na ZUSy i podatki, które musisz płacić od momentu rozpoczęcia działalności.

Podatki, kontrole – to jest temat, który zniechęca wiele osób. Podatki musisz płacić od początku. Trzeba dbać o rozliczenia i inne bzdurki. Pomylisz się i możesz zostać obarczony karą. Niestety kary nakładane przez Urząd Skarbowy zniszczyły niejeden dobrze zapowiadający się biznes. Tu proponuję oddać sprawy w naprawdę kompetentne ręce.

Jest jedna rzecz, o której warto wiedzieć – podatki płaci także Twoja konkurencja. Jest wiele kruczków prawnych, możliwości odliczeń itd, które pozwolą Ci zaoszczędzić pieniądze. Dzięki temu możesz je reinwestować i rozwijać się szybciej niż inni. Jest to pole, na którym przedsiębiorcy mogą w pewien sposób rywalizować.

No to własna firma, czy etat? Na to pytanie nie ma dobrej odpowiedzi. Jeżeli pracujesz na etacie, ale gdzieś tam z tyłu głowy chodzi Ci pomysł, żeby otworzyć coś własnego, to zrób to. Na etat zawsze możesz wrócić, a doświadczenie (nawet jeśli bolesne) zdobyte we własnym biznesie jest bezcenne.

Chętnie poczytałbym o waszych doświadczeniach. Pracowałem na etacie (krótko, bo krótko, ale jednak) i decyzja o własnej firmie, była jedną z lepszych jakie podjąłem w życiu. Jednak znam też osoby, dla których ten sam ruch zakończył się wieloletnimi długami, problemami zdrowotnymi i rozpadem rodziny.

Doświadczenia w drugą stronę, czyli: „miałem biznes, nie wyszło, wróciłem na etat, jest ok” byłoby świetnym uzupełnieniem.

Brakuje Ci motywacji do działania? Chcesz poznać konkretne i sprawdzone wskazówki dotyczące produktywności?

Mnóstwo skutecznych wskazówek dotyczących motywacji, produktywv2 - Kopianości i skupienia znajdziesz w ebooku: „Przestań jęczeń i weź się wreszcie do roboty”, którego udostępniam całkowicie bezpłatnie. Dostępny jest w formatach pdf, mobi, ePub. Jest także w wersji audiobooka, więc jest to idealne rozwiązanie do samochodu, do słuchania podczas biegania czy spaceru.

Tytuł jest nieco prowokacyjny, ale w środku znajdziesz mnóstwo konkretnej i praktycznej wiedzy.

Ebooka pobrało już ponad 54.000 osób! 

Kliknij Tutaj i Pobierz Ebooka

Własna firma czy etat?
4.4 (87.62%) 84 votes

Dodaj komentarz

42 komentarzy do "Własna firma czy etat?"

avatar
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Michał Czuba
Gość
Statystyki są tutaj nieubłagane, bardzo mało ludzi odważy się zrezygnować z ‚bezpiecznego’ etatu na rzecz samodzielnej przedsiębiorczości. Z pewnością dużo łatwiej jest budować własny biznes od najmłodszych lat, bo kiedy rodzina na karku wtedy o wiele trudniej wyskoczyć z etatu. Mogłoby to być bardzo źle odebrane, np. przez rodzinę. No bo jak można porzucić swoje bezpieczne gniazdko na rzecz czegoś, co wcale nie daje gwarancji jakiegokolwiek zysku? 😉 Dlatego moim zdaniem im wcześniej zaczniesz myśleć o własnym biznesie, tym lepiej na tym wyjdziesz. Oczywiście, po drodze możesz potknąć się raz czy dwa. Jednakże w ogólnym rozrachunku wyjdzie Ci to na… Czytaj więcej »
Orest Tabaka
Gość

Własna działalność z pewnością ma zalety, lecz nie każdy powinien i chce mieć własną działalność. Pracując na etacie ma się mniejszą odpowiedzialność a za ewentualne błędy płaci pracodawca 🙂
Tak więc konformistów nie przekonany.

Są też osoby, które wolą etat bo tam robią to co chcą robić (np. tylko naprawiać komputery, tylko robić reklamę, tylko tworzyć kod na stronę) zamiast zajmować się innymi aspektami prowadzenia firmy. Nawet jak outsource’ujemy usługi to i tak trzeba dopilnować, czy zostały wykonane.

Pozdrawiam radośnie,
Orest

Michał K.
Gość
„”nie wyobrażam sobie, że ktoś zakłada biznes i zaczyna coś robić tylko dla pieniędzy.”” – moze nie tylko ale jak to było napisane jest „niby kryzys” i nawet jesli by go nie było – startujesz z tym co ma szanse zaistniec – ja tez otwarlem dzialalnosc i nie do konca o tym marzylem – pieniazki byly,nie od razu ale ok 3 tys na mies,po odliczeniu ZUS i innych pierdół. Teraz poszlem na etet i zarabiam 2 tys zł – nie ciesz mnie to jednak – wiec jak najbardziej za swoją firmą – tylko trzeba własnie to przemyslec 100 razy…..PROSTY PRZYKŁAD:siedzi… Czytaj więcej »
Paweł
Gość

Prowadzenie własnej firmy wymaga dużej dyscypliny w planowaniu i realizowaniu zadań. Znam profesora ekonomii, który otworzył własny biznes i po dwóch miesiącach go zamknął. Czyżby nie przeczytał w żadnej książce, że prowadzenie biznesu wymaga rozsądnego planowania i przede wszystkim cierpliwości?
Praca na etacie nie jest zła, nie każdy bowiem nadaje się na prowadzenie własnego biznesu.
Z drugiej strony własna firma może dawać dużo satysfakcji i spełnienia.
Przypomina mi się jak mój znajomy podpisywał kontrakt na 4 miliony złotych – kiedy mi o tym opowiedział stwierdził: „To było lepsze niż seks”

Pozdrawiam wszystkich

Michał Pasterski
Gość
Największym paradoksem jest to, że profesorzy ekonomii uczą o tym jak zarządzać firmą, nigdy jej nie prowadziwszy… Dlatego nauka na uczelni ekonomicznej absolutnie nie znaczy, że będziesz wiedzieć jak prowadzić firmę. Tego się dowiesz dopiero… ją prowadząc! Jeszcze jedna fajna uwaga- ludzie nie zakładają firmy, bo boją się ryzyka i wierzą, że etat da im bezpieczny zarobek. A okazuje się, że tak naprawdę to etat jest ryzykowny, a prowadzenie biznesu bezpieczne!!! Z etatu każdy może Cię w każdej chwili zwolnić i zostajesz bez przypływu pieniędzy. Co jest bepiecznego w byciu uzależnionym od swojego szefa?? Natomiast prowadząc biznes musisz się nauczyć… Czytaj więcej »
Daniel
Gość
Ja długo się wachałem z otworzeniem firmy. Wcześniej długo pracowałem na etacie jako serwisant tel. komórkowych w autoryzowanym serwisie, ale wyszło jak wyszło i stałem sie bezrobotny. Sam myślałem, że nie dam rady, w poprzedniej pracy naprawialiśmy wszystko powierzchownie, a skomplikowane usterki jechały do bardziej profesjonalnego miejsca..bałem się że moje umiejętności będą za słabe..Rodzina mnie wspomogła, wziąłem dotacje i otworzyłem w mojej rodzinnej miejscowości sklepik gsm z serwisem. Działam już ósmy miesiąc i bywa różnie, ale zawsze na plusie:) Początkowo w sezonie letnim było ładnie, ale ciągle czegoś brakowało, więc wszystko szło w wyposażenie, towar. Jesień, zima jest słabiutko, wychodzi… Czytaj więcej »
Anna Sawczuk
Gość
Zajmuję się m.in. przygotowaniem ludzi, którzy pracują na etacie, do prowadzenia własnej działalności. Najwięcej czasu i energii idzie zawsze na uświadomienie klientowi, że firma ma zarabiać pieniądze. Nie ma sensu jej rejestrować, jeśli nie masz klientów, którzy chcą od Ciebie kupować. Do czasu, kiedy nie masz potencjalnych klientów, siedź na etacie i buduj firmę po pracy. Żeby czekających na Twoje usługi czy produkt klientów mieć, trzeba poświęcić około 6 miesięcy intensywnej pracy po pracy na etacie na marketing, stworzenie listy osób zainteresowanych itp. A najlepiej wykorzystują swoje szanse ludzie…leniwi. Chcą mieć pieniądze, ale i czas dla siebie, nie chcą wszystkiego… Czytaj więcej »
Ewelina
Gość

Nie do końca się zgodzę. Moim zdaniem, czasem warto zacząć od produktu, jeśli jest dość niszowy. Czasem nie da się działać wcześniej, ale dopiero po zarejestrowaniu firmy. Można robić badania rynku. Pytanie – która firma odpowie rzetelnie na pytania w ankiecie, jeśli nie ma do czynienia z już otwartą działalnością?

Ludwik C. Siadlak
Gość

Nie przepracowałem na etacie ani jednego dnia, pod własnym szyldem działam od 21 roku życia. Trzeba mieć nad sobą solidny bat, aby codziennie rano wstawać i stawiać czoła nie tylko konkurencyjnemu wolnemu rynkowi, ale urzędom i ubezpieczalniom, które trzeba stale zasilać częścią swoich dochodów.

To, czego nauczyło mnie prowadzenie własnej działalności przez 8 lat, to to, że urlop to niesamowicie istotna rzecz. Czasem można się zagalopować i pracować 24/7/365. Nie tędy droga. Restart maszyny jest czasem mega potrzebny, a – wbrew pozorom – biznes nie legnie w gruzach, kiedy odpuścimy sobie dbanie o niego przez kilka dni.

Ewa
Gość

Chętnie dowiedziałabym się czy polecasz zaczynanie działalności poprzez Akademicki Inkubator Przedsiębiorczości.

Madzia
Gość

O, ja też! I ciekawi mnie, jak one dokładnie działają

Magda Książek
Gość
Wszystko jest kwestią charakteru i wychowania. Szkoły wychowują pracowników, a nie pracodawców dlatego ja swojemu synowi powtarzam, że on nie będzie nigdzie się zatrudniał tylko będzie zatrudniał ludzi 🙂 Z jego predyspozycjami jestem tego w 100% pewna 🙂 Dziś chciał zostać moim menadżerem i zarabiać 10% z zysków. Tak mnie zareklamował w cukierni, że i ja i pani sprzedającą nie mogłyśmy uwierzyć. Serio, muszę marketingu uczyć się od mojego syna. Kiedyś już rozdał w klasie moje wizytówki, a dzieci dały je rodzicom 😉 Dlaczego o tym piszę, bo będąc u siebie musisz tak naprawdę wykonywać wiele zawodów, przynajmniej na początku.… Czytaj więcej »
Łukasz
Gość

„Jeśli chcesz spokoju – etat”

A i on, w rzeczywistości nie gwarantuje spokoju…

Martyna Mar
Gość

Ja zawsze chciałam mieć własna firmę ale bałam się że utonę w papierach i przepisach. Grunt to się nie poddawać i mieć dobrą księgową =) Od pół roku współpracuję z Biurem Rachunkowym M-A z Łodzi i jestem zachwycona. Poprzednie dwie księgowe to porażka tylko narobiły bałaganu. Nareszcie jestem spokojna bo wiem ze w razie kontroli papierki są OK. a Pani Agata zawsze coś doradzi jak płacić mniej 😉

Pracownia
Gość

Dla mnie praca na etacie to przede wszystkim względne bezpieczeństwo, którego własny biznes nie daje.

Anna
Gość

Jestem zachwycona tym artykułem. Pracowałam na etacie, postanowiłam otworzyć własny biznes-niestety okazał się niewypałem. Postanowiłam więc zakręcić się wokół sieci i podpisałam umowę franczyzową- łatwiej pracuje się pod znaną marką ale tutaj znów zabiły mnie podatki. Wracam na etat, mam dość problemów, długów i stresu. Życie nie na tym polega. A czasu z rodziną nic nie zastąpi, niestety często o tym zapominałam i do teraz żałuję.

POS Group
Gość

Dla mnie zdecydowanie własna firma. Po prostu lubię swobodę i samodzielność 😉

Hilltech
Gość

Wszystkim się wydaje, że własna firma to sam miód, a tak naprawdę to masa kłopotów i stresu.

saj
Gość

Hmm…z jednym sie nie zgodzę. To nie prawda, że na etat zawsze można wrócić. Jeśli masz prawie 40 lat i przed soba podjęcie decyzji etat czy firma, to wybierając prace na własne konto, prawdopodobnie pozbawiasz się nieodwołalnie mozliwości wrócenia na etat. Po 40stce nie zatrudniają. Awłaszcza kobiet. To nie jest takie wszystko proste jak sie wydaje….

Michał
Gość

Artykuł bardzo podstawowy ale nieźle podsumowuje różnice.
Do etatu dodałbym możliwość uczenia się od lepszych, ogrom szkoleń (przynajmniej w temacie np. agencji marketingowych) możliwość potestowania różnych sposób pozyskiwania i utrzymania klienta. To właśnie dzięki pracy w korpo nauczyłem się sporo na temat SEO czy innych strategii marketingowych online.

Monika Trojanek
Gość

Świetne zestawienie, bardzo klarowne! Jednak zgadzam się z jednym z komentarzy, że nie jest tak łatwo wrócić na etat, gdy się prowadziło własną firmę… niestety. Z kolei ja zainteresowanych zapraszam na stronę: http://rmarket.pl/pl/jak-ch

Jessica Woods
Gość

przez jakiś czas chciałam skorzystać z pożyczki chwilówki przez internet na założenie własnej działalności, ale koniec końców zdecydowałam się a etat i nie żałuję. Mając małe dzieci jest to bardzo dogodne, zwłaszcza kiedy trzeba iść na L4.

Klaudia Nowak
Gość

Dobry artykuł aczkolwiek mam wrażenie, że nie do końca bezstronny 😉
Zainteresowanych tematyką zakładania firmy polecam również ten serwis https://6krokow.pl/z-czym-w

Marcin
Gość

Jedno nie przeszkadza drugiemu. Etat + własna firma bardzo się opłaca i jest możliwym. Szczególnie dla
rokujących własnych pomysłów. Zrealizowaliśmy w ramach kup-czas już
kilkadziesiąt takich projektów dla pomysłodawców. Zainteresowanych
zapraszamy po szczegóły.

Katarzyna Piatek
Gość

Bardzo fajny artykuł. Własna działalność to jest to. Jak dla mnie pozycja numer jeden to książka „Sekrety 12 sposobów jak zdobyć pieniądze na firmę” Założyłam własne biuro rachunkowe i jest świetnie 😉

Martyna Łakomiak
Gość

Super artykuł. Twój blog zainspirował mnie co do biznesu. Nieco później trafiłam na świetną książkę (Sekrety 12 sposobów jak zdobyć pieniądze na firmę) i równo miesiąc później otrzymałam dotację i dziś po prostu żyję pełnią życia! 🙂
Dziękuję za wszystko. Priorytet to walczyć o swoje 🙂

Sir Renberg
Gość

Strona internetowa: http://renbergborcfirm.webs

Czy potrzebujesz pożyczki firmowej, pożyczki indywidualnej, kredytu samochodowego, kredytu rolniczego lub finansowania projektu? Mamy dla Ciebie dobrą wiadomość. Oferujemy Pożyczki dla firm i osób fizycznych z bardzo niską stopą procentową 2%. Aby uzyskać więcej informacji, skontaktuj się z nami przez e-mail: renbergborcfirm@gmail.com

E-mail: renbergborcfirm@gmail.com

OFERTA KREDYTOWA

kropkiikreski
Gość

Zdecydowanie własna firma! Zbyt długo pracowałam na etacie.. Już mnie to zaczęło męczyć. Przejście na własną działalność było poważnym ryzykiem, szczególnie dlatego, że nie miałam wcześniej podobnych doświadczeń. Na szczęście dzięki sporym oszczędnościom udało mi się wykupić film promocyjny u http://www.rockfilms.pl/ofe… i miejsce na lokalnym banerze. To napędziło spiralę klientów, co pozwoliło mi od razu wskoczyć w rynek. 🙂

Kobieta na etacie
Gość
Genialny artykuł i blog! Dał mi dużo do myślenia i zdecydowanie jestem ZA własną działalnością. Co do kwestii bezpieczeństwa na etacie: może jest to bezpieczne dla osób, które albo mają znajomości, albo pracują w danej firmie tyle lat, że mają już plecy i nikt ich nie zwolni (włączając w to ludzi, którzy czekają „do emerytury” x lat). Jednak osoby młode, które są na rynku pracy mniej niż 10 lat i nie mają układów, mogą dzisiaj polecieć z dnia na dzień absolutnie za wszystko (czytaj: za nic:)) ! I nieważne, że masz umowę na czas nieokreślony, ani że zostajesz na nadgodzinach,… Czytaj więcej »
opiekunnestbank
Gość

Szanowni Państwo, osoby zainteresowane własnym biznesem w branży bankowej zachęcam do zapoznania się z informacjami w kwestii otwarcia placówki partnerskiej na zasadzie franczyzy: nestbank.pl/franczyza. Korzyści jakie płyną z takiej formy współpracy, to m.in.: prowadzenie działalności konkurencyjnej poza placówką, prowadzenie sprzedaży mobilnej oraz telemarketingu czy też profesjonalne szkolenia produktowe.

Gdyby pojawiły się jeszcze jakieś pytania, pozostaję do dyspozycji.

Pozdrawiam,
Opiekun Klienta Nest Bank
nestbank.pl

werka
Gość

Moim zdaniem lepiej zainwestować we własny biznes.