5 największych grzechów na MLM-owych blogach

Bardzo często jestem pytany co sądzę o biznesie MLM. Napiszę na tym odrębny artykuł, natomiast dzisiejszy wpis będzie poświęcony MLMowym blogom.

Wśród czytelników jest sporo osób, które działają w różnych MLMach, ale na całe szczęście już nie dostaję tryliona propozycji tygodniowo, w których proponuje mi się współpracę.

Czasami, czy to na żywo,czy mailowo, czy na Facebooku dostaję pytania o to jak się wybić i zdobywać nowych czytelników na blog.

Skoro są takie pytania, to odpowiadam: drogą do lepszych wyników bardzo często nie są jakieś nowe działania (choć niewątpliwie są one na pewnym etapie niezbędne), ale zaprzestanie tego, co robi się obecnie.

Zanim powstał ten artykuł przejrzałem kilkadziesiąt blogów MLMowych. Poniżej wypisałem grzechy, które popełniane są najczęściej.

1. “Oficjalny blog / strona”

Nie wiem kto tego uczył, ale pojawia się to bardzo, ale to bardzo często. Wchodzę sobie na blog kogoś, kto zajmuje się MLMem i widzę gdzieś w nagłówku “Oficjalna Strona Kazika Nowaka”.

Rozumiem, że taki nagłówek może mieć na swojej stronie zespół Dżem, Doda, Lady Pank, Rihanna czy Metallica.

Dlaczego? Ano dlatego, że to są gwiazdy i na ich temat powstaje mnóstwo stron, blogów czy galerii.

Mimo usilnych starań nie udało mi się znaleźć żadnej nieoficjalnej strony o osobach, które mają coś takiego w nagłówku. Natomiast nieoficjalne strony o Dodzie znalazłem w 3 sekundy.

Jeżeli zwrot “oficjalna strona” ma dodawać powagi, to moim zdaniem efekt jest odwrotny.

2. Zerowa wartość dla “nowego” czytelnika

Osoby, które blogują i działają w MLMach chcą się pokazać i stworzyć wokół tego bloga społeczność. Wszystko po to, żeby zbudować relacje z czytelnikami.

Wiadomo nie od dziś, że ludzie lubią kupować od tych których znają, których lubią i którym ufają. Blog jest doskonałą platformą, aby każdy z tych trzech punktów został spełniony.

Jest jedno ale. Jak ktoś trafi jakimś cudem na blog o MLMie, to szybko go przejrzy i zazwyczaj ucieka. I nigdy nie wróci. NIGDY!

Powód takiego a nie innego zachowanie jest bardzo prosty. Nowy czytelnik nie widzi tam nic dla siebie.

Bo jak ktoś, kto jest zupełnym laikiem w temacie widzi nagłówki:

“Jak zapraszać ludzi do swojego biznesu MLM?”

“Jak przeprowadzić rozmowę z osobą, której proponujesz biznes MLM?”

“Co powiedzieć, gdy ktoś mówi, że MLM to piramida?”

to stwierdza: “Nie wie o co chodzi. Idę stąd”.

Dodanie zakładki “Co to jest MLM” nie rozwiązuje problemu.

3. “Dołącz do mnie”

Nie wiem jak wy, ale ja jak widzę taką zakładkę, to od razu przestawiam w tym literki i wychodzi mi: “bierz nogi za pas!”

W tej zakładce MLMowi blogerzy zazwyczaj zachwalają swoją firmę, piszą jakie ten biznes daje korzyści, że “nie ważne ile masz lat i skąd jesteś!” i w ogóle same ochy i achy.

Ta zakładka jest zbędna.

4. Brak aktualizacji

Jeżeli ktoś sądzi, że zaistnieje pisząc jeden czy dwa artykuły w miesiącu, to niestety grubo się myli. Pisząc z taką częstotliwością Twój blog będzie zawsze jednym z wielu.

Nikt nie będzie tam wracał i nikt nie ustawi Twojego bloga na stronie głównej w swojej przeglądarce.

“Bartek ja nie publikuję bo działam! Wiesz, spotkania, prezentacje, szkolenia itd.”

No to po co się bierzesz za blogowanie?

“Noo, dla wizerunku. Tak na szkoleniu mówili”

Jak tak mówili, to kłamali.

Niestety blog, który nie jest aktualizowany, albo jest aktualizowany raz na kwartał nie pomaga w budowaniu wizerunku, a raczej mu szkodzi.

Pokazuje, że jego autor jest leniwy, i że nie traktuje tego na poważnie. Skoro nie traktuje na poważnie takiego miejsca jak blog, to wysyła wyraźny sygnał, że do biznesu podchodzi w taki sam sposób.

To właśnie dlatego na tych blogach komentarzy jest tyle co kot napłakał, a jeśli już komentarze są, to głównie od osób które już w tym biznesie siedzą i też prowadzą blog. Takie kółko wzajemnej adoracji. Zresztą możecie to sami bardzo szybko sprawdzić.

To już lepiej zamiast bloga postawić zwykłą stronę-wizytówkę.

Aby stworzyć naprawdę dobry blog trzeba włożyć w to dużo serca, pracy i wysiłku. Jeżeli nie czujesz, że blogowanie jest dla Ciebie (a publikując raz na dwa miesiące możesz być tego w zasadzie pewien), to po prostu daj sobie z tym spokój, albo zakasuj rękawy i bierz się do roboty.

5. Najcięższy grzech – piszesz o MLM

Przecież to jest nielogiczne!

Pisząc o MLMie trafiasz tylko do tych, którzy znają ten biznes i nigdy, ale to nigdy nie pozyskasz w ten sposób nowych czytelników spoza branży.

Jesteś molem książkowym? Pisz o książkach, nagrywaj recenzje video, mów co warto przeczytać i dlaczego, a jakie książki można sobie podarować.

Gdzieś w zakładce “o mnie” wspomnij delikatnie, że masz dużo czasu na czytanie bo masz fajną pracę, która pozwala Ci prowadzić taki styl życia. I tylko tyle.

Kręcą Cię rybki akwariowe? Pisz o rybkach. Pokaż jak czyścić akwarium, jaki kupować żwirek i gdzie, pokazuj zdjęcia Twoich nowych nabytków, napisz jaki filtr jest Twoim zdaniem najlepszy.

W ten sposób Twój blog zaczną czytać inni fani rybek. Zaczniecie wymieniać się doświadczeniem, poradami i wskazówkami.

Dopiero jak w tym obszarze pokażesz się jako człowiek, który daje wartościową wiedzę możesz pokazać z czego żyjesz i jakie to daje możliwości.

Błędów jest więcej, ale te pojawiają się najczęściej i są moim zdaniem najważniejsze.

Popełnianie tych pięciu grzechów powoduje, że ta branża jest postrzegana tak a nie inaczej. Poza tym autorzy tych blogów prawie nigdy nie pozyskują dzięki niemu nowych ludzi do swojego biznesu, a tych, którzy to robią można policzyć na palcach.

“Skąd wiesz, że tak jest? Jesteś w jakimś MLMie, że się wypowiadasz?”

Wiem, ponieważ na swoich szkoleniach zawsze spotykam ludzi, którzy są w tej branży. Piszą do mnie maile, dzwonią, a czasami spotkam się na konsultacjach z kimś, kto w takim biznesie działa.

Prośba 1: temat MLMu zawsze wywołuje skrajne emocje. Jedni uważają ten system za ściemę i piramidę, a inni za wspaniały biznes dający ogromne możliwości.

Jednych i drugich proszę o zachowanie spokoju w komentarzach.

Prośba 2: Jeśli jesteś liderem MLM, to podeślij ten artykuł do ludzi z Twojej struktury. Bo jak oni będą robić słabą robotę, to prędzej czy później Ty też to odczujesz.

Moje zdanie poznacie już niedługo.

Pozdrawiam ze swojego oficjalnego bloga!

– Bartek

Przy okazji: jeżeli jeszcze nie jesteś zapisany na biuletyn, to zrób to czym prędzej pod tym artykułem. W tym tygodniu będę udostępniał wartościowe nagranie video tylko dla osób śledzących przychodzące ode mnie maile 🙂

5 największych grzechów na MLM-owych blogach
4.4 (87.59%) 29 votes

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o
Rici
Gość
Rici

Zgadzam się w 100% z Tobą Bartku. Odbiór zależy od doświadczeń/opinii (czy to własnej, czy zaczerpniętej z innego źródła) na temat MLM.

Myślę, że “zachęcanie” nie jest dobrą metodą. Budowanie bloga o MLM’ie sprawdza się tylko wtedy, gdy osoby są już zainteresowane firmą a potrzebują większej ilości informacji, potrzebują dowód wypłat bądź też wsparcia. Samo w sobie założenie bloga i opisem firmy oraz rozsyłanie linków nic praktycznie nie daje, jednak mimo wszystko twierdzę, że w MLMie najskuteczniejsze są spotkania face2face oraz działanie w grupach (tak jak my to robimy z dużymi rezultatami comiesięcznymi).

Pozdrawiam,
Mateusz.

Michał
Gość
Michał

Dobrze to ująłeś Bartku. Z własnej obserwacji jeśli coś mnie choć trochę przekonało do MLM’u, to był to webinar Macieja Wieczorka, w którym przedstawiał wszystko bazując na swoim życiu, pokazał co osiągnął. Mimo to nie przekonał mnie na tyle, bo żeby zbudować u mnie autorytet nie wystarczy 1 webinar. Artykuły o MLM’ie zawsze pomijałem, ale ten przeczytałem. Dlaczego? Bo od długiego czasu obserwuję Twoją działalność.
Pozdrawiam!

Roman Torkowski
Gość
Roman Torkowski

Świetny artykuł. Bardzo fajnie wyjaśniasz co nie działa na blogach MLMowych. Będę Cię cytował 😉

Basia
Gość
Basia

Dziękuję. Teraz wiem dlaczego nie grało;)

Jakub Piślewski
Gość
Jakub Piślewski

Zgadzam się w 100%. Jestem ciekaw Twojej opinii na temat mlm.
Jest teraz bardzo dużo syfu o mlm, mało obiektywnych opinii.
Pozdrawiam

Gość
Gość
Gość

Dobrze ujęte, każdy początkujący MLM’owiec powinien się zapoznać z tym artykułem. Dodałbym jeszcze 6 i 7 grzech; 6) Nadmierny Hurraoptymizm i lanie wody, bez żadnej konkretnej wartości na stronie, co odstrasza i zniechęca nowych czytelników. 7) Tworzenie stron na darmowych platformach – onet, bloger, wordpress itd.Jeśli dopiero zaczynasz swoją działalność w internecie to ok, nie ma w tym nic złego, jednak na dłuższą metę nie jest to korzystne, zwłaszcza jeśli np. po pewnym czasie działalności z jankowalski.wordpress.com, przenosisz się ze stroną na jankowalski.pl – wtedy całe pozycjonowanie bloga, idzie na marne. Warto od razu rozważyć zakupienie domeny. Dodatkowo można na… Czytaj więcej »

Artur Zygmunt
Gość
Artur Zygmunt

Kiedyś przeczytałem bardzo mądre stwierdzenie (zgodne zresztą z regułami tradycyjnej sprzedaży i marketingu): “Najłatwiej jest zwerbować do swojej sieci (MLMu) ludzi, którzy już pracują dla jakiejś sieci.” Tak samo jak dużo łatwiej jest sprzedać szkolenie komuś, kto już kupił od Ciebie ebooka, niż komuś kto nic od Ciebie nie kupił (czyli nie zdążył Ci jeszcze zaufać). Z tego punktu widzenia wcale pisanie o sposobach rekrutacji do mlmu, i innych “liderskich” oraz marketingowych tematach ma perfekcyjny sens. Wtedy dociera się do klientów, którzy mają z tym problem i szukają rozwiązań i pracują już w jakimś MLMie (więc nie ma problemu z… Czytaj więcej »

Kamil
Gość
Kamil

Bartku, fajny artykuł, mam do Ciebie pytanie:

Jak często, Twoim zdaniem powinny pojawiać się wpisy na blogu aby ten był atrakcyjny dla czytelników?

Mariusz Opara
Gość
Mariusz Opara

Po przeczytaniu tego postu powiem tylko: Dokładnie Bartek. Nie ma sensu działanie w MLM i uderzanie do grupy z MLM. MLM to biznes, którego się nie zmienia często a wiele osób myśli, że tak jest i wiele łatwiej jest działać z inną grupą docelową.

Łuki
Gość
Łuki

Witaj Bartek!

A co proponujesz w takim razie zamiast punktu 1ego i 3ego? tzn chodzi o to jak nie pisac w ten sposob to jak inaczej? o czym pisac zeby znalezc wlasnie ludzi do wspolpracy? i jeszcze jedno..tak jak napisales to ze ktos dziala nie znaczy ze nie moze blogowac.. przeciez nie dziala caly dzien bo tak zwyczajnie sie nie da.. caly dzien spotkan.. moze na poczatku troche by dal rade ale pozniej mialby dosc i pytania w stylu “a gdzie moj wolny czas?”

P.S. wybacz brak polskich znakow;)

arek
Gość
arek

Dla mnie blogerzy MLM to w ponad 90% teoretycy ze słabymi wynikami którzy pocieszają się, że są widoczni w sieci i pomoże im to kogoś zrekrutować bądź przekonać do siebie. Przestałem na to wchodzić, zdobywam wiedzę w praktyce, a jeśli się już “natknę” to zadaje sobie jedno proste pytanie: gdzie jest haczyk? co z nim jest nie tak, że ma czas na bloga? Nigdy jeszcze nie napisałem do nikogo, że chcę współpracować, ciekawe, czy komuś się to zdarzyło? i jeśli tak to co z tego wyszło? polecam czas który spędzacie na pisanie poświęcić rodzinie, swoim pasjom a kasę za utrzymanie… Czytaj więcej »

Ewelina
Gość
Ewelina

od jakiegoś czasu zastanawiałam sie nad założeniem bloga i dołączeniem do mlm ale jak któryś raz z rzedu pisze do mojej “sponsorki” która nie odpowiada na moje pytania to mnie krew zalewa, i ten artykuł pomogł mi podjąć decyzje . Blog to fajna prawa jak chce sie podzielic swoimi przezyciami.

Mikołaj Grząślewicz
Gość
Mikołaj Grząślewicz

Trafione w sedno. Odniosę się po kolei do wymienionych elementów: Oficjalny blog Przyznam sam zaczynałem swoją przygodę od MLM. Wszędzie pojawiły się “oficjalne blogi”, bo lider z rewelacyjnymi wynikami mówił żeby tak robić. Tak więc postawiłem w 2010 bloga i nazwałem go oficjalnym. Teraz się z tego zabiegu śmieję, ale od czegoś trzeba było zacząć. Zerowa wartość Osoba która zaczyna, nie ma pojęcia za bardzo jak dawać wartość. Podpatrzy trochę “tu i tam”, napisze swoimi słowami to, co piszą wszyscy inni. Jeśli się w porę pokapuje, że to nie działa (ani nawet nie ma prawa zadziałać) to zacznie w końcu… Czytaj więcej »

e-cigarette starter kit regula
Gość
e-cigarette starter kit regula

For hottest news you have to pay a visit world-wide-web
and on internet I found this site as a finest site for
latest updates.

Przemek
Gość
Przemek

Ehh, za póxno przeczytałem ten artykuł